Ano przyszły.
Idziemy sobie raniutko z Novalijką długą ulicą nazwaną od pewnej polskiej dynastii i...
Mamy nasze wyniki tam, gdzie słoneczko dochodzić nie zwykło. Jakoś tak stwierdziłyśmy, że i tak nic już się nie da zrobić, a poza tym miałyśmy inne sprawy na głowie.
Ja nie powiem co, a co Nova też nie powiem.
Odebrałyśmy.
Iss dostała białej gorączki. Patrzyła na swój wynik i nie wierzyła.
Ja patrzyłam na swój i...
Płakałam jak bóbr.
Ze szczęścia. Nie wiem czy wiecie, że siedmiu na dziesięciu Polaków żyje w stresie. Pozostałych trzech w Londynie.
Oto dokonam migracji poziomej z jednej grupy do drugiej.
Tej niezestresowanej.
A schodząc z tonu wysokiego...
JAK DO CHOLERY MOŻNA BYŁO TAK POZAWALAĆ ANGIELSKI, MATMĘ I POLSKI?!
19% GÓWNIARSTWA NIE ZDAŁA. JAK?!
EDIT:
To było czternaście dni temu. Dobry Boże, jak bezlitośnie pozwalasz, by czas zmieniał absolutnie wszystko.
Brak mi słów do żółtych ścian, papierosa za papierosem, a najbardziej do momentu, gdy wykasuję to edytowanie.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)