P.T. P.T.
825
BLOG

Filozoficznie o... Anarchia...

P.T. P.T. Rozmaitości Obserwuj notkę 4

           Filozoficznie o… część pierwsza.

Polityka milionów państw… czyli filozofia anarchistyczna.

 

           Według definicji, anarchia oznacza system polityczny, w którym nie ma żadnej władzy zwierzchniej, a społeczeństwo i różne organizacje same się łączą w pewne struktury i wypracowują pewne metody funkcjonowania. W praktyce oznacza to mniej więcej tyle samo, co stwierdzenie, że każdy jest wtedy kowalem swojego losu i to w bardzo dosłownym znaczeniu. Mimo istnienia wielu organizacji takich, jak Anarchistyczny Czarny Krzyż, który podatkowo szczytny ideowo popadł w struktury zwartej i sterowanej organizacji, prawdziwy anarchizm, nie kryje się w jakichkolwiek organizacjach, bez względu na ich nazwy. 

           Anarchizm oznacza kompletny brak wpływów organizacji, grup, jednostek, czy jakichkolwiek innych, na pozostałe jednostki, grupy, organizacje itd. Zatem można stwierdzić, że jest to system, w którym każda jednostka sprawuje kontrolę tylko i wyłącznie nad samą sobą. Zatem wszelkie formy tworzenia grup, czy inicjatyw społecznych, nawet jeśli wywodzą się z anarchizmu, przestają w tym samym momencie, w którym powstają podlegać „rygorom” anarchizmu, a tym samym tworzą już całkiem inny system, o którym będę pisał             w kolejnej części „Filozoficznie o…”.

           Anarchizm, jak każdy inny system, ma wiele wad, ale także zalet. Przede wszystkim zwalnia ludzi z masowej odpowiedzialności za dokonywane wybory (przede wszystkim polityczne). Gdy panuje anarchia totalna nie możemy uwzględniać w niej wyborów, głosowań, czy referendów. Czyli nie powstaje sytuacja, w której winę za nieudolne rządy zwalamy na tych, którzy głosowali na daną opcję. Taka opcja, jak i żadna inna, po prostu            nie istnieje.

           Każdy obywatel ustroju anarchistycznego jest swoim własnym Panem, Prezydentem, Premierem. Jest swoją władzą ustawodawczą i wykonawczą. Wyłącznie od jego decyzji zależy jego przyszłość. Powszechnie pod pojęciem anarchizmu rozumie się panujący chaos, nieład. Jednocześnie każdy w pewien sposób marzy o tym chaosie, w którym nie będzie musiał postępować zgodnie z przyjętymi i narzuconymi z góry zasadami. System anarchii totalnej jest możliwy do realizowania, a przy tym sprawnego funkcjonowania społeczeństwa w rozumieniu skupiska indywidualnych jednostek. Jednak samodyscyplina i rygor, jakiemu każda z tych jednostek musiałaby się poddać, wymaga ogromnej dojrzałości i doświadczenia, co już może stanowić poważny problem. W przypadku anarchii każdy obywatel jest odrębnym państwem, samo decydującym o swojej „polityce zagranicznej”, „polityce gospodarczej”, czy „polityce bezpieczeństwa”. Zatem ingerencja w nasze życie mogłaby być potraktowana, jako atak na nasze państwo, a tym samym wywołać adekwatne odpowiedzi. I to właśnie jest główną przesłanką do ograniczenia możliwości dopuszczenia anarchii.

           Wszak, mogłaby wybuchnąć kolejna wojna światowa…

 

P.T.
O mnie P.T.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości