Jeszcze rok temu nasi plantatorzy od uprawy szparagów płakali: Nie było porządnych pracowników do zbierania szparagów! Polacy woleli pracować w Anglii i w Irlandii, gdzie praca była bardziej atrakcyjna i lepiej płatna. A niemieckiemu bezrobotnemu nie chciało się wstać do takiej ciężkiej pracy. Sześć dni w tygodniu i dwanaście godzin dziennie to przeciętne pensum pracownika sezonowego.
Ale w tym roku wszystko się zmieniło: Polski pracownik sezonowy wrocili zbierać szparagi! Okazało się, ze warunki pracy na Wyspach nie są zawsze tak dobre jak u nas. Do tego dochodzi kryzys i silna waluta Euro. A teraz niemiecki rolnik odetchnął z ulgą i chwali Polaków za pracowitość i solidność.
Nas to cieszy i od dwóch tygodni znowu królujemy nasze stoły obiadowe tym warzywem.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)