Oda Oda
821
BLOG

Be a mensch! - czyli: język niemiecki po amerykańsku

Oda Oda Kultura Obserwuj notkę 44

Pewien komentator gazety The New York Times postulował jakiś czas temu tezę, ze w rządzie Busha istnieje 'The Mensch Gap', a Dick Cheney isn't a mensch, oraz Donald Rumsfeld isn't a mensch. I w ogóle a mensch is an upstanding person who takes responsibility for his actions. Wiec Be a mensch!

Amerykanie lubią słowa pochodzenia niemieckiego. I w przeciwieństwie do Anglików lubią tych slow, które nie doprowadza niemieckiej dyplomacji do szalu jak słowa Blitzkrieg i Panzer.

Tak wiec można od czasu do czasu poczytać w New York Times takie pyszne nagłówki, jak

Where's the Fingerspitzengefuhl?
Confronting the Zeitgeist

albo

gdzie autorzy pytają
Everyone is always asking us: how can my Weltanschauung stay in line with the Zeitgeist?

A w życiu codziennym można spotkać takie piękne słowa jak gemütlichkeit (przytulność), kaffeeklatsch (plotki przy kawie), beergarden (ogródek piwne) i katzenjammer (mieć kaca). Tak, Amerykanie lubią słowa niemieckie w swoim języku. Są one 'wunderbar'.

Mitem miejskim (Urban legend) jednak jest, ze język niemiecki miał kiedyś zostać oficjalnym językiem Stanów Zjednoczonych i przegrał z angielskim o jeden głos. Nigdy nie odbyło się takie glosowanie.

Prawdą z kolej jest, ze Amerykanie mogli poczytać deklarację niepodległości najpierw w języku niemieckim. Niemieckojęzyczna gazeta Pennsylvanischer Staatsboote jako pierwsza informowała o podpisaniu i drukowała niemiecką wersję deklaracji.

Oda
O mnie Oda

oda15@gazeta.pl Najlepszy blog: Die Teekanne Każdy może pisać w moim blogu. Jedynie argumenty ad personam będą osunięte. Taki argument zakłada, ze współ-dyskutantowi brakuje odpowiednia wiedza i dlatego jego wnioski są ogólnie nieważne postara się wykazać, ze wiarogodność współ-dyskutanta ma coś wspólnego z wiarogodnością używanych źródeł lub założeń postara się wykazać, ze ogólnie negatywnie przejęte właściwości współ-dyskutanta (pleć, zawód, przekonania, narodowość..) maja coś wspólnego z wiarogodnością lub prawdą jego argumentów Pewien blogowicz salonu w stosunku do mnie: Szanowna Pani Prosze nie popisywac sie swoja niewiedza i nie wpisywac sie juz w moim blogu.Moj adwokat zastanowi sie do konca tygodnia czy nie wyslac Pani do podpisu zobowiazania o zaprzestaniu szkalowania i poblikowanie umyslnie falszywych tlumaczen pod grozba kary.Takie pisemko adwokata kosztuje ok 1000 €; i przychodzi od razu z nakazem platniczym od komornika i jest dostarczane przez komornika.Troche potrwa o ile Pani nie poda od razu swojego adresu.Szukanie adresu tez bedzie wliczone w rachunek wiec moze kosztowac nawet do 2000 €;. Jezeli nie bedzie Pani chciala podpisac tego pisemka "Unterlassundsaufforderung" i zaplacic za prace adwokata to bedzie Pani miala mozliwosc odwolania sie do sadu. Ale najpierw trzeba zaplacic. Miroslaw Kraszewski Aktynologia.Nie dajmy sie OSZWABIC www.miroslawkraszewski.salon24.pl Najlepszy blog: Die Teekanne

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (44)

Inne tematy w dziale Kultura