W dzień po ostatnim dniu Franka Sinatry w radiach było pełno jego głosu, jego czarującego i wyjątkowego barytonu. Ale ponieważ większość redaktorów muzycznych nie ma pojęcia i gustu wszędzie można było tylko uslyszec ten kicz, który wszyscy ludzie rowniez bez pojęcia i gustu uważają zaTEN Sinatrę: New York, New York, Strangers In The Night i My Way. Z jego najlepszych czasów, kiedy zaśpiewał jeszcze dla Capitol, grali jedynie Love And Marriage, i to chyba tylko, ponieważ jest to muzyka tytułowa amerykańskiego serialu Świat według Bundych.
Dlatego dziś, w dzień jego 93-tych urodzin, można usłyszeć i zobaczyć w tym blogu moja ulubiona piosenkę Fly me to the Moon w aranżacji cudownego Nelsona Riddla.
Poets offen use many words to say a simple thingIt takes thought and time and rhyme to make a poem singWith music and words I've been playingFor you I have written a songTo be sure that you know what I'm sayingI'll translate as I go aloneMały dodatek bez Sinatry:



Komentarze
Pokaż komentarze (4)