Ojciec 1500+
Ojcowie, nie drażnijcie dzieci, ale wychowujcie je stosując dyscyplinę i nauczając je tego, co się podoba Panu. Ef 6.4
20 obserwujących
106 notek
200k odsłon
  326   0

Pełna treść artykułu Bruce'a Ackermana wraz z tłumaczeniem [notka techniczna]

Oto pełna treść artykułu Bruce'a Ackermana "How to Reinvigorate NATO and Deter Putin’s" opublikowanego na łamach "Politico"

(Najpierw tłumaczenie na język polski bez żadnych moich ingerencji, następnie tekst oryginalny w języku angielskim)

[tłumaczenie]

Opinia | Jak ożywić NATO i odstraszyć agresję Putina

Potrzebne są odważne środki, aby ożywić sojusz i powstrzymać agresję Putina.

Jak wyjaśnił Władimir Putin w swoim niedawnym przemówieniu z okazji Dnia Zwycięstwa, wojna na Ukrainie będzie toczyć się latami. Nawet jeśli Rosja ostatecznie się wycofa, nie doprowadzi to do trwałego pokoju. Podczas zimnej wojny Europa Zachodnia mogła śmiało polegać na amerykańskiej sile militarnej, aby powstrzymać sowiecką agresję. To już nie jest prawda. A Putin i jego następcy będą nadal wykorzystywać ten fakt – chyba, że ​​i do czasu, gdy NATO zdecydowanie się zreorganizuje.

Stany Zjednoczone i Europa, co zrozumiałe, obawiają się angażowania w bezpośredni konflikt z Rosją, ale wciąż mogą zrobić coś więcej niż tylko krótkoterminową pomoc Ukrainie. Teraz nadszedł czas, aby zacząć podejmować kroki w celu ustanowienia NATO jako wiarygodnej siły obrony zachodniej demokracji w XXI wieku. Potrzebne są odważne środki, w tym radykalna zmiana traktatu NATO, utworzenie armii w Europie, a nawet wydalenie krajów, które złamały swoje demokratyczne zobowiązania. Ale to najlepszy sposób na odstraszenie Kremla i ostatecznie uniknięcie bardziej brutalnych wojen w przyszłości.

W przeszłości europejskie demokracje opierały się tej ścieżce, ale jedyną realistyczną odpowiedzią na atak na Ukrainę jest zbudowanie własnej potężnej armii w ramach zreorganizowanego NATO. Tragedia na Ukrainie spowodowała dramatyczny wzrost europejskich budżetów obronnych, ale jest to tylko pierwszy krok w kierunku zbudowania dużej i stałej siły bojowej, która mogłaby stanąć w polu przeciwko przyszłym rosyjskim inwazjom na członków NATO na Bałtyku – lub Finlandię lub Szwecję po ich przystąpieniu. Sojusz. Chociaż Europejczycy mogą nadal polegać na amerykańskiej sile powietrznej i morskiej, sami muszą być przygotowani na przejęcie wiodącej roli we własnej obronie na ziemi.

To się nie stanie, jeśli Europejczycy szybko nie zobowiążą się do konkretnego planu działania, który wymaga od każdego członka NATO corocznego wypełniania silnych i konkretnych zobowiązań wojskowych. Nie mniej ważne, rządy muszą umieścić swoje wojska pod kontrolą jednolitej struktury dowodzenia. Jeśli każdy kraj wyśle ​​w pole swoich myśliwców pod własnym narodowym dowódcą, ich oddzielne siły zostaną przytłoczone skoordynowanymi rosyjskimi atakami, zwłaszcza w erze broni błyskawicznej.

To stawia przed przywódcami politycznymi kontynentu bardzo realne wyzwanie w zakresie budowania instytucji. Tylko Unia Europejska ma realistyczną pozycję do zorganizowania szeroko zakrojonego wysiłku wojskowego. Jej parlament jest wybierany bezpośrednio przez obywateli wszystkich państw Unii. Po każdych wyborach większość delegatów wybiera komisję wykonawczą — obecnie kierowaną przez Ursulę von der Leyen — do podejmowania kluczowych decyzji politycznych. Organ ten ma cenną legitymację demokratyczną wymaganą do podjęcia tak bezprecedensowej inicjatywy wojskowej.

Obecnie jednak traktaty określające kompetencje UE nie przyznają Unii żadnej władzy wojennej. Zanim komisja przystąpi do naruszenia, inna kluczowa instytucja — Rada Ministrów — musi zaproponować zmiany, które upoważnią komisję do wysuwania rygorystycznych żądań wobec państw członkowskich.

Rada składa się z dyrektorów naczelnych każdego kraju. Na szczęście jej obecnym liderem jest Emmanuel Macron, który swoją kampanię prezydencką przeciwko Marine Le Pen postawił na zdecydowanie kontynentalnej wizji przyszłości Francji. Wielu komentatorów bagatelizowało osiągnięcia Macrona, podkreślając sukces Le Pen w generowaniu powszechnego poparcia dla jej skrajnie prawicowego programu nacjonalistycznego. Jednak faktem jest, że Macron jest pierwszym francuskim prezydentem, który wygrał drugą kadencję w ciągu ostatnich 20 lat – i zrobił to z decydującym marginesem 59-41.

Prezydent Francji jest przywódcą kontynentalnym z najsilniejszym demokratycznym mandatem do rozszerzenia traktatów UE, które upoważniają do współpracy z NATO w celu stawienia czoła rosyjskiemu zagrożeniu militarnemu. Rzeczywiście, Macron stwierdził już, że „w nadchodzących tygodniach musimy stworzyć europejską propozycję stworzenia nowego ładu bezpieczeństwa i stabilności. Musimy go zbudować między Europejczykami, a następnie podzielić się nim z naszymi sojusznikami w ramach NATO”.

Tutaj Joe Biden może odegrać kluczową rolę. Powinien nie tylko publicznie zachęcać Macrona i von der Leyen do rozpoczęcia twardych negocjacji wymaganych do wprowadzenia dramatycznych zmian w prawie UE, wymaganych, zanim europejska armia stanie się rzeczywistością. Ponieważ reorganizacja NATO wymaga również zgody Ameryki na rewizję traktatów, Biden powinien natychmiast ogłosić swoje zdecydowane poparcie dla niezbędnych zmian.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale