|
Wszystko to dawna przeszłość;
ale pamiętam wszystko
I chętnie bym przeżył od nowa.
byle tylko ustalić. Jedno ustalić
To: czy coś wiodło nas tak daleko,
abyśmy u mety ujrzeli
Narodziny czy Śmierć?
Narodziny z pewnością się dokonały
.
Mieliśmy niewątpliwe dowody.
Widywałem już narodziny i śmierć wcześniej,
lecz wydawałymi się czymś innym;
te Narodziny były nam ciężką, nieznośną męczarnią,
jak Śmierć, jak własne konanie
.
Wróciliśmy w nasze strony,
każdydo swego Królestwa,
Ale nie ma już dla nas spokoju tu,
gdzie rządzą prawa dawnej wiary
I lud, dzisiaj nam obcy,
trzyma się kurczowo swoich bożków.
Rad byłbym, gdyby przyszła jeszcze jedna śmierć.
|
All this was a long time ago,
I remember,
And I would do it again, but set down This set down This: were we led all that way for Birth or Death? There was a Birth, certainly,
We had evidence and no doubt. I had seen birth and death,
But had thought they were different; this Birth was Hard and bitter agony for us, like Death, our death.
We returned to our places, these Kingdoms,
But no longer at ease here, in the old dispensation,
With an alien people clutching their gods. I should be glad of another death. |
I uczyniłbym to jeszcze raz; ale ustalmy
To ustalmy
To: Czy droga wiodła nas do Narodzin,
Czy do Śmierci? To były Narodziny - oczywiście,
Mieliśmy dowód, niewątpliwy. Widziałem narodziny i śmierć,
Lecz sądziłem, że różnią się. Te Narodziny były dla nas
Ciężką i gorzką agonią, jak Śmierć, nasza śmierć.
Wróciliśmy do swych ziem, dawnych Królestw,
Lecz nie jest nam już łatwo, wśród praw starej wiary,
Z ludem dziś obcym, wielbiącym swych bogów.
Chętnie bym przyjął inną śmierć.
[...]
Lecz nie jest nam już łatwo w starym ładzie,
Wśród obcych ludów wielbiących swych bogów.
Z wdzięcznością przyjmę inną śmierć.
-------------------------------------------------------
dopisane 7 sierpnia 2009 - jeszcze jedno tłumaczenie (całość w linku)
Antoni Libera
Pamiętam, było to dawno;
Dziś bym postąpiłbym tak samo, tylko trzeba zapytać
Trzeba zapytać
O to: czy cała ta droga nas wiodła
Do Narodzin czy Śmierci? Że były to Narodziny, to nie ulega kwestii,
Mieliśmy na to dowody. Bywałem świadkiem narodzin i byłem też świadkiem śmierci,
I było dla mnie jasne, że są to różne rzeczy; jednak te narodziny
Były dla nas konaniem, ciężkim jak Śmierć, śmierć nasza.
Wróciliśmy do siebie, do naszych starych Królestw,
Ale w tym dawnym obrządku jakoś nam już nieswojo,
Obco wśród tego tłumu zapatrzonego w swe bóstwa.
Rad byłbym innej śmierci.
Dopisane 17 marca 2011.
Po trzech tygodniach od ostatniego komentarza, pojawił się jeszcze jeden, który przegapiłem z racji przejścia wpisu ze stany aktywnego w uśpiony. Zawiera on nieco inne tłumaczenie fragmentu:
Ijonek
Wszystko to zdarzyło się dawno temu, jak pamiętam,
I postąpiłbym tak samo jeszcze raz, ale ustalmy,
To właśnie ustalmy,
To: czy byliśmy prowadzeni tą drogą dla
Narodzin czy dla Śmierci? Oczywiście były tam Narodziny,
Mieliśmy dowody i nie mieliśmy wątpliwości. Widziałem narodziny i śmierć,
Ale myślałem, że to różne rzeczy; te Narodziny były
Dla nas ciężką i gorzką agonią, jak Śmierć, nasza śmierć,
Powróciliśmy do naszych domów, tych Królestw,
Ale już na zawsze niespokojni, w ramach starego porządku,
Z obcym ludem trzymającym się kurczowo swych bogów.
Z wdzięcznością przyjąłbym inną śmierć.
Dopisane 2 stycznia 2020
Publicysta, częsty komentator tutaj, napisał notkę, w której SI (Sztuczna Inteligencja), czyli darmowa auotomatyczna tłumaczka, przetłumaczyła jego wiersz o herbacie i Chińczykach (choć cichcem wkradli się doń, przez tę tłumaczkę, Marokańczycy). Zachęciło mnie to do powrotu do niniejszego wpisu sprzed dekady. I oto znalazłem tu jeszcze jeden komentarz, jeszcze jedno łumaczenie fragmentu wiersza Elliota, autorstwa Navigo.
Czemuś jej tekst jest skomasowany, acz zgaduję, że tak Salon2 ma - Wielki Psuj. Próbowałem odkomasować, łamiąc wersy - jak źle złożone kości - i składając j inaczej - niczym doktor Wilczur jaki, choć nie jestem pewny, czy taka była intencja Autorki.
Oto tłumaczenie Navigo:
Wszystko to było dawno, lecz pamiętam
I powtórzyłbym znowu
Znowu tak
To: czy całą tą drogą wiedziono nas po
Narodziny czy Śmierć?
Były Narodziny
Mieliśmy dowód pewny.
Widziałem narodziny i śmierć
Lecz myśl przyszła że te były inne: owe Narodziny były
Dla nas gorzkim i ciężkim konaniem jak śmierć, nasza śmierć
Wróciliśmy na miejsce do swoich Królestw
Ale już bez spokoju; w dawnym rozdaniu
Wśród obcych ludzi tulących swych bogów
Z innej bym się cieszył śmierci



Komentarze
Pokaż komentarze (39)