"Dzięki internetowi dowiedziałem się, jak wielu idiotów jest na świecie" - powiedział podobno Stanisław Lem. To prawda. Sieć, byt pierwotnie czysto akademicki, tajemniczy i elitarny stał się z nastaniem XXI wieku areną kopulacji komercji z hołotą. Powiem szczerze, że z tego powodu coraz więcej jest miejsc, w które zaglądać trzeba bardzo ostrożnie, aby nagle nie zwymiotować. Z drugiej jednak strony, bardzo wiele odnajduję zakątków, gdzie ludzie piszą, fotografują, tworzą... w sposób, który budzi szacunek. Ogromny respekt. Przypominam sobie czasy, gdy brat mój pisał wiersze i opowiadania. Przetłukiwał je później na maszynie do pisania i wysyłał do redakcji różnych czasopism. Kilka razy opublikowano go nawet w tzw. centralnej prasie :) Jakże łatwiej było stać się, w epoce maszyn z 15" wałkiem, kopert i znaczków pocztowych - KIMŚ...
Obecnie możesz liczyć jedynie na to, że jakiś półgłówek, który nigdy nawet nie zainteresuję się, czemu to to wszystko działa, obrzuci cię obelgami, popełniając przy tym maksymalną ilość błędów ortograficznych. Aby było im bardziej komfortowo i by moża było podłączyć ich do sieci więcej - zespoły inżynierów przystępują do wdrożenia protokołu IPv6. To Internet nowej generacji! Jako inżynier sieci przyłożę do tego dzieła swe ręce. Teraz ćwierćinteligenci będą mogli nas na forach wyzywać od hójuf ze 128 bitową adresacją, zarządzaniem pasmem i będzie to w locie zaszyfrowane!
Sursum corda!
46
BLOG




Komentarze
Pokaż komentarze