pisze to ponieważ przeczytałem to :
All
Naprawdę kocham senatora Libickiego !
Trzeba podziwiać człowieka który przy swojej ułomności doszedł do funkcji senatora RP, wcześniej posła. Skończył studia. Coś tam umie. Podobnym niewielu jest to dane.
To że miał tatę na stanowisku do tego znanego? Cóż w tym złego. Ojciec dba o swojeje dzieci. Chyba nawet o nepotyzmie nie ma co mówić.
Lecz gdyby nie tata, byłby bez nazwiska.


Obecny senator starał sie jak mógł,.Ale jeszcze jako poseł, już zaczęto dworować sobie z niego. Przykładów nie należy podawać , bo ci się wyprą co wtedy tak mówili.(Mówiono coś o eugenice czy coś tam-warto sprawdzić). Każdy by się poddał. JFL : NIE ! I chwała mu za to. Jest przykładem iż człowiek na wózku moze być kimś. Inspiracja dla innych. Pełen szacun.
Gorzej póżniej. Współpracownicy. Teraz PO jednej myśli politycznej, dla ośmieszenia wstawiaja takie coś:

Teraz refleksja...
Nie bedę tu wstawiał you tubów które nakręcił sam Libicki, bo staram się zachować szacunenek do niego,(ale pewnie chce zmienić zawód na videofilmowanie- śluby, pogrzeby itp).
(Są na oficjajnej stronie JFL tak jak i umieszczone tutaj zdjęcia).
Myślę, że ośmieszanie jego wizerunku jest wpisane w postepowanie PRu PO. Każdy ma do wykonania swoje zadanie. Prawie z pewnością można stwierdzić, że tekty pisane jako JFL na S24 i innych jego blogach, to nie ta sama ręka. Ale tu trzeba by się pobawić w Sherloka Holmesa. Za leniwy jestem. (Może Rudkowski za opłatą skarbu państwa?). Można się tylko domniemać.
Kto z nich jest wywczasem albo kims podobnym ? Kto pisze senatorskie notki? Komu zależy aby sentator J.F.Libicki miał taki wizerunek jak ma? Proszę wskazać !
A może tylko im o kasę chodzi ? Nie wierze ! :)))))Przeciez chodzi o Polskę!
Do senatora...
(Pewnie nie przeczyta. Ale współpracownicy na 100%).
Nikt Panu nie chce dokuczać. Ośmieszanie samego siebie przy tej pracy która Pan włożył we własne życie to grzech.
autorefleksja dlaczego to pisze....
Wspominam... W 1994 vs 95 ,nie pamietam dokładnie,byłem w Olsztynie na zjezdzie Młodzieży Prawicowej, był tam Pański tata- mądre rzeczy mówił (teraz wiem opowiadał), młody Giertych i stary. Kolorowa młodzież nas atakowała. Jakoś to było po drugiej stronie barykaty, nieprawdaż? Pana tam nie było. Tata się wstydził?
O innych spotkaniach moze kiedys indziej.
życzenia..
Życzę na Nowy Rok Panu z serca i wbrew pozorom , z sympati i podziwu,żeby poznał Pan jakąś fajną Fione,
to wtedy głupoty przechodzą. Zapewniam.

P.S.
Życzenia może złośliwe, ale szczere.



Sowiniec - filozof, nauczyciel akademicki,publicysta:
"Pan nie ma żadnych poglądów na żaden temat."
"Domaga się Pan(i) logiki od senatorka głuptaska?"
Horoch - biblitekoznawca
"Gnida i kundel nigdy nie powinien wypowiadać się na temat przyzwoitych ludzi."
Jazming - informatyk
"Te, senator, zajmij się naszymi emeryturami..."
Onion - działalność kulturalna
"Co łączy Shreka z Libickim? Odp:Brak poczucia rzeczywistości i fizyczne podobieństwo."
Czy tylko wyższe wykształcenie i równie wysokie apsiracje?
Czy może także zamiłowanie do plugawego języka i niewybrednych dowcipów?