Lech Wałęsa jest świeżo po seansie filmu o samym sobie, w reżyserii Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei" zostanie pokazany po raz pierwszy w trakcie festiwalu w Wenecji, ale były prezydent wraz z synem, Jarosławem, zobaczyli go wcześniej na specjalnym pokazie. Swoje zdanie na temat dzieła Lech Wałęsa wyraził na antenie Radia Gdańsk."To mądrze wybrana koncepcja", powiedział i dodał: "Ale ja wybrałbym inną". Podkreślił jednak, że ma do Wajdy pełne zaufanie i nie chce się wtrącać w jego pracę. Okazuje się, że w "Wałęsie. Człowieku z nadziei" problematyczna była dla niego głównie kreacja Roberta Więckiewicza.
"Nie bardzo mi to leży. Taka bufonada.Ja nie byłem bufonem" - tłumaczył. Chodziło o pierwsze sceny filmu, w których grany przez Więckiewicza Wałęsa odmawia udzielenia wywiadu Orianie Fallaci. "Nie byłem takim zarozumialcem" - skwitował prezydent, który uważa, że został źle przedstawiony.
Ot, cały ex-prezydent w pełnej krasie!
ex & present

Pienknom piosenkom na nowy tydzień czas pozdowić prezydentuf:




Komentarze
Pokaż komentarze (16)