Blog
O obrotach
derevolutionibus
0 obserwujących 1 notka 73 odsłony
derevolutionibus, 13 czerwca 2018 r.

De revolutionibus, czyli o potrzebie zmian.

66 1 1 A A A

Do kogo będzie należał kolejny wiek? Do wielkich, międzynarodowych korporacji karmiących nas "tanim" gównem, czy do małych, rodzimych niezależnych firm, farm, które będą przechodzić z ojca na syna, w których będą powielane najlepsze wzorce produkcji i żywieniowe, które będą dbać o swoje otoczenie, środowisko, społeczność lokalną, sami bowiem będą do niej należeć, z czym nie możemy mieć do czynienia i nie mamy w przypadku wielkich korporacji mających w planach jedynie wydoić miejscowych jak najtańszym kosztem, nie dbając o środowisko i przenieść się gdzie indziej, jak już stracą swój potencjał.

Do kogo będzie należeć druga połowa tego wieku? Do krótkowzrocznych konformistów myślących i planujących tylko na jeden rok do przodu? Czy powstanie w końcu jakiś poważny ruch społeczny na miarę choćby naszej Solidarności i strajkami, bojkotem i wszelkimi pokojowymi sposobami wymuszą na swoich rządzących odpowiednie zmiany? Od kogo to zależy? Pewnie się już domyślasz. Od Ciebie. Ode mnie, od nas.

Przyszły dobrobyt nie będzie zależeć od nowinek technicznych, ale od odpowiednich zmian społecznych, społeczno-gospodarczych reform, których konieczność jest coraz bardziej widoczna: niszczone jest środowisko, a tu przecież nie chodzi tak naprawdę o drzewa i wiewiórki, ale o nas, bo nawet obwieszeni od stóp do głów gadżetami jak choinki nie przetrwamy jednego stulecia w zniszczonym środowisku; zabijany jest rodzinny schemat życia, przez co tracimy kontakt z rzeczywistymi wartościami na rzecz fikcji tworzonej przez i na potrzeby nie dbających o nic korporacji, bo to one teraz tworzą w dużej mierze nasz styl życia, czy to dostrzegamy czy nie. To wszystko jest jak bomba z opóźnionym zapłonem. Trzeba ją rozbroić zanim wybuchnie i pogrąży świat w chaosie rodem z popularnych filmów science fiction, gdzie miliony żyją w duchowej i fizycznej nędzy u stóp korporacyjnych wieżowców, na szczycie których nieliczni zagarnęli większość i tak kończących się już dóbr. To nas czeka jak nie wprowadzimy na czas odpowiednich zmian i reform, o których była mowa powyżej.

Jak w szczególe powinny wyglądać te reformy i ich wprowadzanie? To zależeć będzie od wielu czynników, których nie sposób przewidzieć. Od głoszących tę potrzebę lokalnych przywódców, bo ktoś będzie musiał zachęcić do tej idei społeczeństwo, co nie powinno być trudne jeżeli zostanie przedstawione w rzetelny i przystępny sposób, a ludzi nie będzie trzeba zbyt długo do tego przekonywać, wystarczy, że rozejrzą się wokół siebie pod tym kątem. Potrzeba polityków, którzy przeniosą te potrzeby do swoich sfer, a ludzie to poprą, ale nie można od nich oczekiwać, że wyjdą sami z siebie na ulicę, czy zaczną protestować. Poniekąd każdy z nas może stać się takim politykiem, czy też po prostu kimś, kto będzie umiał pociągnąć za sobą społeczeństwo, czy choćby na początek lokalną społeczność. Może to będziesz ty, może ja. Od czegoś trzeba zacząć, a może tu na Salonie 24 zapłonie ta iskra. Miejsce dobre jak każde.


Na tym blogu będziemy (mam nadzieję) dyskutować potrzebę zmian. Każdy wie co się dzieje wokół niego i intuicyjnie jak sądzę tę potrzebę również dostrzega. Trudno jednak troskać się o przyszłe pokolenia, czy myśleć w perspektywie innej, niż własna, własnej rodziny, najbliższych kiedy większość bezcennego czasu zajmuje nam walka o przetrwanie. Jeżeli jednak nie chcemy, żeby nasze dzieci nie były zmuszone żyć w coraz bardziej nieludzkim świecie musimy już teraz zacząć poważnie o tym myśleć i działać. Dlatego potrzeba ludzi zdolnych wykrzesać z siebie również troskę o to więcej, umiejących pogodzić ją ze swoim codziennym bytowaniem, czego nie można wymagać automatycznie od każdego. Miejmy nadzieję, że tacy ludzie znajdą się czym prędzej. Jestem przekonany, że znajdą się również wśród czytelników i blogerów Salonu 24. Każdy na swój sposób może przyczynić się do stworzenia fundamentów pod lepsze społeczeństwo i konieczne reformy. To naprawdę może stać się jeszcze za naszego życia. Nie tyle może, co powinno.


Umieszczam ten wpis w dziale Gospodarka, choć może być równie dobrze w dziale Polityka, czy Społeczeństwo. Niech redakcja Salonu 24 sama zdecyduje gdzie mu będzie lepiej.

Opublikowano: 13.06.2018 12:21. Ostatnia aktualizacja: 13.06.2018 12:22.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Tematy w dziale Społeczeństwo