weronka weronka
22
BLOG

Co jest, a co się wydaje

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 3

Do salonu 24 zaglądam już od ponad miesiąca. W każdym miejscu wymiany poglądów, więc nic dziwnego, że również i tu, istnieją reguły, którym należy podporządkować się, aby móc funkcjonować i bynajmniej nie jest drogą do ich poznania regulamin miejsca, choć jesli jest, warto go poznać, bo zawiera czytelnie sformułowane argumenty do wykorzystywania "za" i "przeciw". Stwierdzam, że  pozaregulaminowa sugestia stosowana wobec piszących teksty przejawia się w oczekiwaniu formy wygładzonej, w treści sugerującej obiektywizm, pełnej pozytywnych emocji - to reguła tycząca w nieco wiekszym stopniu użytkowników potencjalnych, niż już zaaprobowanych. Mile widziana jest również rozbudowana wierszówka, być może dlatego, ze sugeruje włożenie dużego wysiłku w opracowanie.

Moderatorzy tego miejsca wychodząc z założenia, że piszący prezentują sobą ogromne możliwości i spore wyczucie intencji słusznie prezentują przekonanie, że użytkownicy zdołają dostosować teksty do opisanego modelu, zresztą rzeczywiście niepozbawionego zalet.

Jednak ten model nie do wszystkiego pasuje. Bywają treści, które brzmiałyby lepiej przedstawione w sposób krótki i wyraźny, bo w postaci opisowo - wygładzonej tracą naturalny artyzm. Przykład takiej treści przyniosła dziś audycja radiowa*, w której wystąpił Premier RP - Donald Tusk. Polityk ów powiedział mianowicie, co nastepuje:

- W Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego mogło dojść do złamania zasad.(...) Możemy mieć do czynienia ze złamaniem pewnego dobrego obyczaju w przypadku ABW.

Następnie myśl rozwinął precyzując, że możliwość taką widziałby w odniesieniu do przypadku funkcjonariusza ABW Mąki, który dał się poznać opinii publicznej jako wykorzystujący nagrania z podsłuchów innych osób w sprawie cywilnej, w której jest stroną.

Mnie w tej wypowiedzi urzekło, że premier znów nie wyklucza w sobotę dymisji w związku z zaistniałym wydarzeniem, natomiast decyzję co do niej zamierza podjąć we wtorek, bo identyczne rozplanowanie czasowe proponował przed dwoma tygodniami w sprawie m.in. Mariusza Kamińskiego, wówczas wprawdzie w grę wchodził również Mirosław Drzewiecki.

Łamią zasady lub łamią prawo, żegnają się ze stanowiskiem - oświadczył Tusk.

Premier w dalszej części swojej wypowiedzi stwierdził, że nie ma poczucia, aby służby specjalne w Polsce wymagały jakiejś szczególnej kontroli. Według niego premier nie jest od tego, aby od rana do wieczora pilnować urzędników. Muszę reagować w odpowiednim momencie (…)

Analogię w obu tych sprawach doprawdy trudno znaleźć, bo jedna dotyczyła zbieżności ujawnienia afery hazardowej z terminem przesłuchania w sprawie afery gruntowej w ramach postepowania prokuratorskiego, druga niefrasobliwości w wykorzystywaniu na użytek prywatny materiałów z przypadkowych nagrań osób nieobjętych śledztwem. Ale Premier może zawsze zaproponować analogię przez formę rozpatrywania, przekonamy się, czy konsekwentną.

*http://www.rmf.fm/fakty-z-kraju,163894,W,ABW,moglo,dojsc,do,zlamania,zasad.html

 

 

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka