Z początkiem tego oto Nowego Roku na salonie pojawiło się nowe, bo jakżeby zjawisko. Mianowicie z różną częstotliwością, w różnych wykonaniach przedstawiane są to wizualizacje dynamiczne lub statyczne, to formy opisowe niekorzystnego dla Lecha Kaczyńskiego wyniku wyborów prezydenckich. Cień Glogerki zaproponował/ a animację zapożyczoną z publikacji japońskich, Anita historyjkę obrazkową z kaczkami w rolach głównych, Humbak dziś oferuje przypowiastkę. W celu uzyskania pluralizmu również w wizualizacjach proponuję następujące ćwiczenie:
Siadamy spokojnie i wygodnie, odpędzamy wszelkie rozpraszające myśli, odcinamy dostęp hałasu, zamykamy oczy. Ale to za chwilę, bo najpierw...
Pałac prezydencki, Lech Kaczyński ponownie podczas zaprzysiężenia na Prezydenta RP. Z uśmiechem radości, bo oto rodacy znów wybrali go na Głowę Państwa deklarując, że ufają mu podobnie, jak kiedy zadeklarowali, że z nim właśnie chcieliby usiąść przy stole świątecznym. Bo wiedzą, czego mogą spodziewać się po nim, znają jego szczerość, prawdomówność, a nawet porywczość, ale taką, jak w naszych rodzinach, dla dobra innych ludzi. On nikogo nie udaje, jest jaki jest i nawet jeśli kiedyś zirytował, to niczym poważnym, a jego żona Maria Kaczyńska to kobieta najmądrzejsza z naszych Pierwszych Dam, prawdziwa to dama bez odrobiny sztuczności, mająca własne zdanie i nie obawiająca się go wypowiedzieć. Wszystkiego najlepszego na drugą kadencję panie prezydencie!


Komentarze
Pokaż komentarze (20)