weronka weronka
437
BLOG

Limeryki - debiut

weronka weronka Rozmaitości Obserwuj notkę 16

Panna z miasta, które zwą Syrakuzy

Czuła wenę, lecz brakło jej muzy

Kłopot to muzę dostać,

Za to z muzem rzecz prosta

We Belwedrze go trzymają tuzy

 

 
Raz poeta jeden ze Zgierza

Do transkrypcji fraz się przymierzał

Dostał Kod bronisława

Owionęła go sława

Odtąd śpiesznie na kres świata zmierza

  

Jeden wciąz jeszcze niestary muzyk

Zmierzał w gród, który zwą Syrakuzy

Gdy gród jawił się w dali

Wszyscy tam go poznali.

Nie da rady zapomnieć tej muzy!

 

 Raz artysta co mieszkał w Warszawie

Z całej siły zamarzył o sławie

Poszedł do telewizji

A gdy był już na wizji

rzekł: premier jam, słuchać wam i po sprawie!


 

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Rozmaitości