weronka weronka
340
BLOG

Świadectwo

weronka weronka Rozmaitości Obserwuj notkę 8

Z Nim było prosto: mówił, co dobre, a co złe. Robił to w sposób tak jednoznaczny, że nie można było się pomylić. Prowadził nową ewangelizację jako jeśli nie pierwszy papież "aprobujący" ustalenia po Soborze Watykańskim II, to niewątpliwie jako ten, który wprowadzał je powszechnie i z rozmachem.

Zmieniał - rzecz jasna nie calkiem sam -  oblicze Ziemi, jak Heweliusz czy Kopernik.

Opisujący wyjatkowość Jego pontyfikatu nadmieniali, że nieobce Mu było aktorstwo, środki wyrazu. Ale to tłumaczenie nie może przysłaniać treści, jaką przekazywał, zmian, jakie powodował: nie sam, poprzez Maryję, jak mówił. Ronald Reagan równiez był aktorem, ale to z powodu wyrazistych poglądów i siły przewodził skutecznie w trudnych dla bloku socjalistycznego czasach.

Kto zresztą zna przypadek dojścia do władzy najwyższej w dowolnej z dziedzin wybitnego specjalisty od piaru? Bo przecież samo aktorstwo nie wystarczy, trzeba jeszcze mieć coś do zaoferowania, przekazania. Tak, jak znacznie zmniejszając skalę sfilmowana w "Pokoleniu2010" dwójka aktorów, którym za winę wręcz poczytano, że mając określone poglądy, bronili ich wyraziście. 

Był niezwykły jako człowiek - o Jego skromności po części poinformowano dopiero po Jego śmierci. A raczej już po wyborze kardynała Ratzingera na Benedykta XVI, kiedy to papież zarządził generalny remont pomieszczeń osobistych zajmowanych wcześniej przez Jana Pawła II.

Informowano, że nie wykazywał również dbałości o stopień zużycia odzieży: nie przeznaczał ani nie oczekiwał przeznaczania na nią sum odpowiednich do sprawowanej funkcji.

Był człowiekiem niezwykle spójnym: mozna było domyślić się, jak zachowa się albo co powie czy zrobi w reakcji na problem, zjawisko. Dlatego mógł byc żywym wzorem. Autorytetem, moze jedynym spośród żyjących, znanych powszechnie osobistości publicznych.

Nie udowodniono Mu żadnej skazy na charakterze czy błędu, wyrządzenia krzywdy ludzkiej. Szukano, nawet zanim proces beatyfikacyjny został rozpoczęty.

Niekatolicy chętnie lansują niezgodną z nauką Kościoła katolickiego teze, jakoby każdy duchowny miał dostąpić świętości już za zycia, bo jesli nie, to religia katolicka nie będzie mieć ich zdaniem sensu. W ten sposób być może oczekują pychy - wewnetrznego przekonania o doskonałości - duchownych. Chrześcijaństwo, katolicyzm, są drogą do świętości. 

A Jan Paweł II nie sprawiał wrażenia, aby nawet na chwilę o tym zapomniał.

Patrząc na Niego przemawiającego czy oglądając Go w środkach masowego przekazu ... nawet widząc zdjęcie można doświadczyć spokoju, nadziei. Również obecnie, choć jest wiadome, że nie ma Go wśród żywych.

Kiedy zbierano dowody, zdarzenia do beatyfikacji nie zgłosiłam się, bo wydawało mi się to skomplikowane i zbędne; sądziłam, że inni zgłoszą się z pewnością. I tak się stało. Ale nie wypieram się: bliskość myśli sprawiła, że przetrwałam, przetrwaliśmy poważną chorobę w rodzinie. Chorobę Mamy, która - i jest to dla niej ważne - urodziła się akurat tego samego dnia, co On, choć w innym roku.

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości