Ja nie wiem, kto pracuje w tym Google ani jakie kryterium przyjeto dla wyznaczenia dnia powstania pierwszego na świecie deseru lodowego. Nie wierzę, że nie znano takowych w wieku XVII choćby. Poza tym nagromadzenie naprawdę poważnych rocznic nie nastraja jakoś wybitnie rozrywkowo. Ale co zrobić, wyszukiwarka włączając się nie pozwala użytkownikowi ominąć wybieranych przez nią do świętowania okazji.
A okazje wyszukuje specyficzne. Ich dobór moze sugerować, że zarząd marketingowy sprawują entuzjaści kultury dalekowschodniej albo przynajmniej absolwenci kursów kai zen. Tak przypuszczam, bo wyszukiwarkę spośród autorytetów z dziedziny religii, etyki czy filozofii "ruszył" wyłącznie Konfucjusz; przeważnie wyszukuje mało znanych artystów użytkowych z terenu Europy, czasem fizyków. Dzięki międzynarodowemu charakterowi urządzenia cały świat zyskuje okazję, aby się z nimi zapoznać.
Zmierzam do tego, że u nas jeszcze chłodno na takie desery. Ale skąd wzięli dokładną datę? I dzień urodzin Konfucjusza, skoro nawet rok nie jest do końca pewny?


PS. Witryna google.ru deseru lodowego nie świętuje, jako jedyna chyba... otóż nie, bo nie świętuje go rówież filia japońska. Za to chińska i owszem... (hm, 网页 to "sieć" po chińsku)



Komentarze
Pokaż komentarze (5)