weronka weronka
332
BLOG

Historia dwóch korespondencji

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 0

Wczoraj w godzinach popołudniowych Gazeta Wyborcza opublikowała materiał dotyczący przesłania z początkiem września trzech naboi i bliżej niesprecyzowanych pogróżek posłance PO z woj. lubuskiego, Bożennie Bukiewicz. Upłynęło zaledwie kilka dni, a jednak służby śledcze już zdołały ustalić nadawcę: jest nim żołnierz z jednostki w Czerwińsku. - W liście była groźba pozbawienia życia w stosunku do posła RP. Nie postawiono jej wprost, ale tak to można odczytać -uzasadnia szybkie wszczęcie i przeprowadzenie postepowania rzecznik prokuratury w Zielonej Górze, Grzegorz Szklarz - Nadawca pisał, że po pośle zostanie pomnik. To jednoznaczne, bo pomnika za życia się nie stawia (!). Informacja sądząc po komentarzach stała się zarzewiem obaw o życie posłów, wobec przynależności partyjnej szczególnie o kolegów klubowych posłanki. 

Co ciekawe, kiedy nieco wcześniej w dniu wczorajszym nieprzyjemna sytuacja - podobnie, jak w przypadku Bożenny zwiazana z listem anonimowego autora - spotkała posłankę PiS z woj. świętokrzyskiego, Beatę Kempę, reakcja była krańcowo odmienna: nikt nie poczuł potrzeby snucia rozważań na temat intencji wyrządzenia jej szkody, natomiast dosć powszechnie zarzucono jej ... wyolbrzymianie sprawy. Oto, co się wydarzyło: agencja PAP, a za nią większosc krajowych mediów rozpowszechniły kierujac się niesprawdzonym, jak się okazało fałszywym e-mailem informację o jej rezygnacji z kandydowania z list PiS. Po niedługim czasie informacja o rozpowszechnianiu przez media doniesienia o jej rezygnacji dotarła do samej posłanki i mogła ją zdementować, ale o ile sama publikacja elektryzującej informacji - bez troszczenia sie o jej wiarygodność - nastapiła szybko, jej wycofanie trwało dłużej, jakby media raz przyzwyczaiwszy się do wieści, nie mogły pogodzić się z jej utratą. Temat zamiast zostać zaniechanym, był omawiany przez wiele godzin, trwały publiczne spekulacje z udziałem przeróżnych osób bez wdrożenia czynności śledczych - dopiero dziś pojawiła sie informacja o decyzji wszczęcia postępowania, zresztą NA WNIOSEK POSŁANKI, a nie z urzędu! 

Podczas wczorajszych rozwazań pojawiły się nawet koncepcje, ze może to świętokrzyski PiS w ten sposób chciał Beatę Kempę "wypromować" - jakoś nikomu nie przyszedł do głowy podobny scenariusz - z udziałem choćby posłów z lubuskiego PO - na wieść o liście wysłanym do Bożenny Bukiewicz. Zresztą to tylko informację o nim opublikowano wczoraj, bo sprawcę zatrzymano w piątek 9. 09. 2011.

Historia z listem do Bożenny wydarzyła sie ponad tydzień temu, od kilku dni dane nadawcy są znane organom ścigania. Skoro policjanci schwytali go w piątek, musieli wyśledzić go wcześniej - śledztwo zajęło około tygodnia. Gdyby dotyczyło osoby prywatnej, zapewne nie byłoby jeszcze danych nadawcy, trudniejszych przecież do ustalenia przy korespondencji "konwencjonalnej", niż e-mailowej, która nawet po "czyszczeniu" nie może stanowić zagadki dla specjalistów pracujących w CBŚ czy polskiej policji, którzy nie takich już namierzali i nie chodzi mi tu o stronę "antykomor", ale o akcje antypirackie, o których obwieszczenia pojawiały się w prasie, jak mi się zdaje, nie tak wiele lat temu. Pytanie, ile czasu zajmie śledztwo dotyczące pseudokorespondencji Kempy. Jak donosi Gazeta Wyborcza, "kieleckie "Echo Dnia" ustaliło nieoficjalnie, że fałszywy e-mail został wysłany z czeskiej witryny Emkei's Fake Mailer (emkei.cz). Pozwala ona przesłać wiadomość z dowolnego adresu". Tyle śledztwo dziennikarskie, natomiast postępy oficjalnego śledztwa są oczekiwane ze względu na poprzeczkę ustawioną wysoko dzięki służbom, co w mig wytropiły ewentualne żródło zagrożenia dla posłanki PO, ale oczekuje na nie również PAP, która obecnie twierdzi, ze akcja z fałszywym listem była tak naprawdę wymierzona wcale nie w posłankę Kempę, ale skierowano ją przeciwko właśnie agencji w celu zdyskredytowania jej jako źródła informacji. 

Tak, czy owak, przepisy wyborcze obowiązują i wobec trwania kampanii wyborczej postepowanie w sprawie listu podważajacego wiarygodność  kandydatki na posła na Sejm RP raczej powinno być przeprowadzone w trybie wyborczym, czyli co najmniej równie szybko, jak poszukiwania, jak się okazało, obywatela, który listownie pragnął wyrazić niezadowolenie z planowanych w ramach "Polski w budowie" zmian linii kolejowych w rejonie zamieszkania. 

 

http://www.tvn24.pl/12690,1717140,0,1,kempa-rezygnuje-ze-startu-w-wyborach,wiadomosc.html

http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,10282126,Czeski_zart_o_rezygnacji__Na_tropie_falszywego_e_maila.html

http://ufka.salon24.pl/342316,wszyscy-o-kempie-ja-o-pap

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10274532,Trzy_naboje_dla_poslanki_Bukiewicz.html

http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,9121424,Czerwiensk__Nie_spychajcie_nas_na_bocznice.html

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka