weronka weronka
728
BLOG

Wesoły autobus czyli Latający Holender

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 4

Premier Donald Tusk, jak można było dowiedzieć się wczoraj, wyruszył na trzytygodniowe tournee po Polsce. Będzie ją przemierzał specjalnym autobusem, tak zwanym - uwaga! - Autobusem Tuska.

- To pozwala, trochę tak jak w filmie science-fiction z każdego miejsca w Polsce kierować w zasadzie każdym procesem, bez większego problemu, co nie znaczy, że Kancelaria Prezesa Rady Ministrów na stałe przeniesie się do autobusu, bo to jednak jest męczące - wyjaśniał szef rządu na konferencji prasowej zwołanej w celu obwieszczenia, ze przenosi Kancelarię do autobusu na czas kampanii. Następnie dodał z wyraźną dumą, że w swoim autobusie zdążył już przejrzeć materiały na dzisiejsze posiedzenie Rady Ministrów!

Wiadomo jak, wiadomo gdzie, zagadką mogło pozostać tylko jeszcze to, po co Przewodniczący PO udaje się na objazd kraju busem. Jednak nie pozostało, bo Tusk dał odpowiedź na to pytanie, nawet jeśli niepełną. Stwierdził mianowicie, że spotykając wyborców - należy widać do polityków, których to potencjał wyborczy interesuje w obywatelach - uczy się; oświadczył, że to dla niego "bezcenna lekcja". I owszem, dla wiedzy mozna zrobić wiele, ale zamieszkać w autobusie to może mimo wszystko lekka przesada. Kolejne uzasadnienie, jakie podał, jest może bliższe wyobrażeniom o przewodniczącym, choć nieco trudne do zaakceptowania. Mianowicie Tusk zdradził, że słowa "zwykłych Polaków" ( jak wyjaśnił, "zwykłych" w odróznieniu od Napieralskiego czy Kaczyńskiego  -  ci najwyraźniej są niezwykli zdaniem Tuska) sprawiają mu ból i dla tego właśnie bólu jest w stanie cierpieć wszelkie niewygody podróży autobusem non stop; wyruszył szukać tych, którzy którzy podchodząc do niego mówią "z wewnętrzną złością" o tym, co w Polsce "nie gra".

Historia rzeczywiscie trochę jak z horroru. Opowieść z rodzaju takich, że określenie mianem sprytnego patentu reklamowego byłoby dla niej krzywdzące. Donald Tusk już raz planował przecież zamieszkanie na wysuniętej placówce - wtedy to miał byc budynek Sejmu, a cel miało stanowić chyba zdopingowanie posłów, aby brali się do pracy. Chyba niewiele z tego wyszło. Ale teraz "wycieczka" ma bardziej ograniczone ramy czasowe, czyli i "słomiany zapał" moze wystarczyć, przynajmniej na jakiś czas. Szkoda mi tylko, że trasa tournee nie jest znana - nie wiadomo nie tylko, kiedy, ale nawet z której strony moze nadjechać. Ale co tam ja, orkiestry powitalne, komitety z czerwonym dywanem i ekipy do malowania trawników to dopiero mają problem!

 http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tusk-wyznaje-co-sprawia-mu-bol-to-bezcenna-lekcja,1,4855565,wiadomosc.html


 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka