weronka weronka
268
BLOG

Wybory bez emocji

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 2

Kadencja parlamentu dobiegła końca, prezydent wyznaczył termin, na słupach i murach gęsto od podobizn kandydatów, a jednak brak atmosfery kampanii; mało kto wie, kiedy, mało kogo to obchodzi. Prawdę mówiąc nie pamiętam wyborów parlamentarnych, które nadchodziłyby tak niepostrzeżenie, mimochodem, nie generując dialogów i awantur, nie przyspieszajac tempa krwi w krwiobiegu.

Co nie znaczy, że frekwencja będzie żadna. Zapewne wyborcy ruszą w oznaczonym dniu, jak ruszali zgodnie z nową świecką tradycją już trochę razy. Przypuszczalnie Jarosław Kaczyński osiągnął trwały sukces w tworzeniu dwubiegunowej sceny. Zapewne sukces nie przekłada się w chwili obecnej na poparcie dla PiS; zdaje się, że plotki o "doganianiu" PO przez PiS są nieco przesadzone.

Bo dziwna cisza panuje tez w tematyce sondażowej, niegłośno zachowują się nie tylko aspiranci, ale przede wszystkim siła przewodnia czyli Platforma Obywatelska. Podczas objazdów dopiero za tej kampanii nie czyni treścią wystąpień "obrony przed PiS-em", nie słychać Niesiołowskiego ciskającego wyzwiska, Sikorski nie krzyczy o watahach, a Bartoszewski nie wyzywa od nekrofili.

Zamiast tego można oglądać "zwyczajnego" Donalda zajadającego hot-doga na stacji benzynowej popijając kawą z MKCafe. Politycy PO tułają się, jak przeciętny elektorat, busami wychodząc do przeciętnego elektoratu z pyłu dróg, cho c wieść gminna niesie, że do busa dygnitarza podrzuca na krótko samolot, może z catheringiem na pokładzie. Albo i helikopter, bo można też spotkać puste platformobusy przesuwające się po bocznicach albo parkujące pod "Biedronką" w trakcie szybkiej podróży, by zaopatrzyć się wszechstronnie i potem już nie robiąc postojów wychwycić dysydenta na lotnisku.

Bus pomyka, polityk Platformy Obywatelskiej lansuje się na słupach i za pomocą dowolnych form promocji, chętnie poprzez inne działalnosci publiczne, jakie są jego udziałem. Nie wiadomo, co stało się z monitami o ukrócenie rozpasania kampanii, bo brak praktycznie reklam innych poza PO ugrupowań.

PiS również jest dość spokojny, ale w odróznieniu od PO nie pokazuje się, trudno nawet znaleźć nazwiska kandydatów.

Pewnie nie tylko dlatego, że  PO wygraną ma w kieszeni. Tym bardziej wątpliwe, aby za wygranych w stu procentach uwazał sie PiS. Niewątpliwie Platforma prowadzi znacznie, bo nic tak  nie odrzuca ostatnio ludzi, jak polityka, ponieważ wiąże się z kryzysem, a o nim każdy chciałby zapomnieć. A skoro zapomnieli z powodu kryzysu, to stało się to już dawno - wtedy, kiedy jeszcze PO wydawała się dość miłą partią i znaczącą alternatywą dla koalicji z Samoobroną i LPR-em partii PiS, która początkowo wzbudziła nadzieje, ale potem  "stali tam gdzie ZOMO" zablokowało zmysł percepcji i wykluczyło rozumowanie analityczne.

Można założyć, że skoro wysokie notowania PO i tak są pewnikiem, to wydawanie na kampanię nie ma sensu, więc PO wytraca się niepotrzebie, kiedy reszta sceny oszczędza wiedząc, że nie przebije lidera. Ale czy rzeczywiście PO wydaje partyjne pieniądze bez opamiętania? Jednak benzyna czy ropa do busa, nawet do 5 zł za litr wychodzi taniej, niż emisja trzyminutowych spotów w kilku wariantach i w godzinach największych oglądalności w popularnych stacjach.

Moze niemrawość kampanii wynika zatem z oszczędnosci, zwłaszcza, że wynik i tak jest prawie wszystkim znany już dzisiaj? Moze o nieuchronności wyniku wiedzą również obywatele i to stąd tegoroczny całkowity brak podniecenia czy emocji, dotychczas nieodmiennie towarzyszących wyborom na tak zwanym najwyższym szczeblu.

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka