Ludzie wybiorą Platformę? Takie pogłoski są ostatnio w modzie. Zauważyłam, że nie ma praktycznie w mediach tekstów przypominających błędy PO podczas czteroletniej kadencji. Dziwne to niesamowicie, bo chyba nie pamiętam kampanii takiej, jak obecna; w której dziennikarze nie wytykaliby rządzącym skandali, przekrętów, błędów czy nadużyć, jakich się dopuścili.
A bynajmniej nie jest tak, że nie mieliby o czym pisać. Przecież Katar, Afganistan, hazardówka, wywalenie Kamińskiego z CBA bez powodu, zmiana ustawy o IPN, stocznie z Gradem, oszustwa wyborcze.... wymieniać by i wymieniać. Nigdy nie wypisywałam wyliczanek, to nie ten sposób ekspresji, który mi osobiście naturalnie odpowiada, jednak zawsze było wielu chetnych do ich wypisywania. Co się z nimi stało? Nawet tu, na tym portalu przeczytałam tekst o obietnicach Tuska złożonych z róznych okazji - owszem, pojawił się, ale nikt go nawet, zdaje się nie skomentował.
Dziś zupełnym wyjątkiem wpadła mi w ręce "Rzeczpospolita", tam przeczytałam o tematach, jakich nie porusza się obecnie podczas kampanijnych zmagań. Było o Tragedii smoleńskiej, hazardówce, OFE, o czymś jeszcze... rzeczywiście to szok.
Nie umiem być obiektywna. Choć przyznaję, że podczas czterech lat rządzącej koalicji udało się to czy owo, to dodajac, że jakieś tam powodzenia wynikają nawet z prostego rachunku prawdopodobieństwa. Większość, główne cele świadczą o ekipie. Całokształt, ... zaufanie, którego utrata dla osób, które obdarzają nim zwyczajowo, niejako "na wyrost", jest szczególnie znacząca.
Wiem, że na nich nie zagłosuję. Wiem o tym od bardzo dawna.





Komentarze
Pokaż komentarze (2)