weronka weronka
447
BLOG

Ostatnie sekundy...

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 2

PiS kampanii nie zrobił. Rokuje to dość kiepsko; podobnie Wałęsa przegapił  występując z rzadka małą poważną grupką w zestawieniu w rozgadanym "jak żywe srebro" Kwaśniewskim, zresztą pierwszym u nas, którzy odkrył czar przedwyborczych wojaży autokarowych. PiS uznał moze, ze co tu jeszcze więcej mówić, skoro wszystko jasne. Nie wziął udziału w debatach, nie przemierzał Polski wzdłuż i wszerz okazałym środkiem lokomocji.

Nie zawracał obywatelom małych społeczności głowy krótkimi terminami informowania o wjeździe notabla - tak, aby zaskoczyć nie wiadomo kogo, bo i dziennikarze jakoś wiedzieli, gdzie uda się Premier Tuskobusem, i władze lokalne, a już na pewno wiedziały te z PO. Chwilę wcześniej informowano też wytypowane instytucje, aby zdążyły przygotować się na wjazd "mistrza" wraz z ogonkiem fotografów: wysprzątać obejścia, podmalować trawę na zielono, czy co tam się robi przed gospodarską wizytą.

Tak mi teraz przyszło do głowy, że trasy przejazdu platformobusów - osi tegorocznej kampanii, bo o udziale niezależnych gazet nie wypada pisać jako o głównym kampanijnym nurcie - były ukrywane głównie przed konkurencją, aby nie zjechała się robić ... konkurencyjne wystapienia. Bo sznureczek kibiców jezdzących wszędzie za premierem czy dołączajacych na miejscu problemów z ustaleniem kolejnych lokalizacji nie miał, jak widać na fotkach z perygrynacji i filmikach dostępnych licznie na YouTube. Skoro nie miał trudności, to mu ich  nie robiono - byłby premier zainteresowany witającym tłumkiem nieważne, czy nastawionym pozytyw nie, czy nawet negatywnie? Nikogo inntego  nie dało się "spędzić"?

A jednak Platforma zwana Obywatelską najchętniej przez, hm, nazwijmy ich "members", ma duże szanse na zdobycie połowy sejmowych mandatów i przejęcia pełni władzy.

O jej fenomenie najpewniej będą rozpisywać się w dziale XXI gazety nawet przyszłych pokoleń znudzone Argentyną czy Holandią. Powodu poprzeć ją nie ma prawie zadnego (bo każdemu, co wynika z rachunku prawdopodobieństwa, zdarzy się jakiś tam pozytyw...), ale on tak jeździ. Wszyscy wiedzą, że ściemn ia, opowiada głupoty,wszyscy mówią, ze ich zawiódł. Ale w dniu 0 polecą do urny i wrzucą na Donalda, bo taki przystojny i fajny z niego gość.

Nikomu nie każe czuć się gorszym od niego, przeciwnie, każdy czuje się od niego lepszy, bo i żonę poślubił aż głupio, bo w miediach źle wypadał jako nieżonaty - dziw, ze się kobieta zgodziła znając powód, i w garniturach wygląda jak wieszak albo gość przejechany przez samochód z Bittle Juice'a - w tym te czarne chude skarpetki i lakierki, i raz to, innym razem smo gada... ostatnio rzuciło mi się przypadkiem w oczy jego oświadczenie, że nie wejdzie bezwzględnie w koalicję z Palikotem, jeśli Palikot będzie chciał legalizacji marihuany. Ciekawy powód sam w sobie, każący domyślać się, że wszelkie inne koncepty Palikota Tusk ;poprze, ale znamienny również dlatego, że każdy wyborca zanotował w pamięci skłonność Tuska do marihuany w młodości. Finezyjnym tym manewrem zatem Tusk wysłał do swoich wyborców - najwyraźniej okazało się w wewnętrznych sondażach, że  niezadowolonych z młodzieńczej skłonności Tuska - komunikat, że marycha to już nie teraz.

To z Putinem się uścisnął, to w Brukseli się nie popisał, ale mimo, że taki oferma, inni go tolerują. Poza tym lubią go Kora Jackowska i Tomasz karolak, a to jest najlepsza rękojmia. Choć czy Kora będzie go dalej lubić po tekście z marihuaną, okaże się. Na szczęscie już po wyborach, bo cisza chyba zacznie się od jutra.

 

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka