Było kilka minut przed 12.00. Otwarty podjazd dla wózków, ale żaden przy mnie nie podjechał. Pan siedzący na osobnym krześle przy otwartych drzwiach, komisja "- Nie ma potrzeby się spieszyć, mamy czas, my tu do dwudziestej drugiej".
Mam okręg w dzielnicy zamieszkałej głównie przez emerytów, ale do czasu, kiedy tam poszłam na "mojej" i sąsiedniej stronie nikt jeszcze się nie podpisał. Jedna z osób na liście miała wbita pieczątkę o przeniesieniu praw wyborczych. Nie wiem, ile jest nazwisk na stronę - nie policzyłam.
Chyba wprowadzono ujednolicony model przegródki - krzyżaka na oddzielne stanowiska do zakreślania, widziałam już taki sam ostatnio, w innej siedzibie OKW. Mimo uwag żeby się nie spieszyć, całosc imprezy zajęła mi poniżej 5 minut. Honorują Prawo Jazdy.






Komentarze
Pokaż komentarze (6)