Dziś najważniejsze nie są media ani skandale, ale Święto Niepodległości. Wprawdzie odzyskaliśmy ją niejako "przy okazji", wtedy to w Rosji zwyciężyła rewolucja, która za lat dwadzieścia i pięć zawładnęła Polską na kolejne lat pięćdziesiąt.
Mieliśmy na niepodległość dokładnie tyle samo czasu wtedy - od 1918, ile upłynęło i teraz, licząc od 1989. Trudno uwierzyć, że wówczas wszystko trwało tak krótko: i Piłsudski, i Dmowski, Thugutt, Grabski. Rewolucja przemysłowa, własna sztuka... kultura. Jedno jedyne 20 lat.
"Drugie" 20 lat minęło ostatnio i choć różni włażą nam z patentami na ubezwłasnowolnienie i nie zostało nam wiele własnego przemysłu czy banków, nadal jesteśmy suwerennym krajem. Nie wiem, co zrobić, jak postąpić, bo historia pokazuje, ze nam jest utrzymać suwerenność wyjątkowo trudno. Ale gdyby nawet nie został żaden inny powód, to choćby dlatego, ze innym to się nie udawało, cholera, warto spróbować . Wyzwanie w sam raz.
Wszystkiego najlepszego z okazji Święta Niepodległości!





Komentarze
Pokaż komentarze (1)