W 1981 generał Jaruzelski zadecydował o śmierci co najmniej setki osób. Dziś, jak powiedział, zrobiłby to samo. Generał Jaruzelski poraz kolejny przyznał tym samym, że świadomie, z premedytacją dopuścił do zabicia przez przedstawicieli władzy obywateli kraju.
10 kwietnia 2010 również zginęło około setki osób. Polska stanęła na wysokości zadania, powtarzały obecne władze. Nie miały sobie nic do zarzucenia.
Generał jednak przeprosił, obecni tego nie zrobili nigdy, ciekawie rozważyć zestawienie tych dwu postaw.
Dopisek: Piszę lapidarnie z dwu powodów. Niezbyt radzę sobie dziś z kompem, ale również temat na tyle transparentny, ze wyjaśniać w tysiącu slów nie ma potrzeby, z drugiej strony doświadczenie uczy, ze ci, którzy rozumieć nie chcą, nie zrozumieją tym pewniej, im więcej będą mieli przeczytać.





Komentarze
Pokaż komentarze (4)