weronka weronka
994
BLOG

O Jaruzelskim - nigdy nie sądziłam, że...

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 26

Gdyby oznajmili, ze Ulrih von Jungingen miał rację, stwierdzili, ze Chrobry działał na szkodę kraju wdając się w potyczki z braćmi z Zachodu, gdyby kazali wychwalać Targowiczan, bo liznęliśmy wreszcie nieco kultury od carycy Katarzyny... to co byście powiedzieli? Nie bardzo wiadomo, kiedy to się zaczęło - to takie relatywizowanie historii, wrzucanie projekcji do zbioru obowiązujących wersji alternatywnych, jakby zdarzenia mogły naprawdę dziać się jednocześnie na różne sposoby; wielotorowo, równolegle. Coś jak: był wypadek samochodowy, ale go nie było, rowery na Placy Czerwonym czyli czołgi na Uralu...

Czy zarzewiem była II Wojna Światowa razem z dylematem: źli/ dobrzy Niemcy czy źli/ dobrzy Rosjanie? Skoro do dziś i dziś właśnie ze szczególną mocą powracają do świadomości zbiorowej Czerwonoarmiści i to od razu w roli bohaterów, skoro puszcza się nam osławionych "Czterech Pancernych" z piękną Marusią przepiękniejszą od polskiej Lidki, a na garmoszce przygrywa Saakaszwili do wtóru z jakimiś tam zołnierzami radzieckimi, nie ma sensu dziwić się, ze jeszcze niedawno jednoznacznie negatywnie odbierany Jaruzel pnie się zwycięsko na szczyty uznania społecznego i nikogo nie razi, że to był zbrodniarz tylko dlatego nie rozszarpany przez tłum na podobieństwo Causescu, bo my mielismy być ci bardziej cywilizowani, u nas cienka czerwona linia miała być ... ale przecież nie po to, aby z czasem, po latach gloryfikować! Jaruzelskiego - sprawcę Stanu Wojennego, romantyka "prawie jak" w manierze stalinowskiej, co to skończył Stan Wojenny bo ... dostał list od studenta! Wśród łez wzruszenia jedynym dysonansem rozpraszającym, nie pozwalającym się skupić było oblicze Urbana Jerzego, swoją drogą świetnego publicysty, jak roześmiany chochlik wychylające się zza pleców "smutnego staruszka - zawszeć to bohaterskiego".

Smutny chory staruszek ... zawsze kiedy to słyszę, przypominają mi się relacje z Procesów Norymberskich. Ale przecież i później miały miejsce sytuacje podobne, co było z ekipą Milosevica? Też jeden z nich uciekł, ukrywał się latami w roli starca, po czym wysledzono go i po osądzeniu skazano. 

I jeśli sądy oczyściły Kiszczaka, to przecież nie uznały, ze Stan Wojenny był dobry. Należy zerknąć na pozwy, sprawdzić, o co oskarzano panów. Kiszczak mógł nie pozostawić podpisanych własnoręcznie dokumentów świadczących o jego odpowiedzialnosci z Stan Wojenny, ale czy to posrednio nie oznacza, ze sąd uznawał samo przez się SW za zły?! Nie znalazł raptem potwierdzenia, ze za zło odpowiada Kiszczak.

A co ma mówić oskarzony Jaruzel? Oczywiscie będzie dziś twierdził, że zrobiłby tak samo, bo jego podpis już widnieje na dokumentach powołujących Stan Wojenny. On nie może się wykpić, ze on nie chciał, nie wiedział, trochę tam śledził i sprawdzał, ale decyzji nie podejmował. To Jaruzel widnieje jako zleceniodawca, dlatego musi bronic się tak, jak robi to teraz. Ale nigdy nie sądziłam, ze jego słowa ktokolwiek weźmie za dobrą monetę. Ktokolwiek poza emerytowanym aparatem bezpieczeństwa, sockomunistami z przekonania i ... obecną młodzieżą, która ma duże trudności z dobraniem atrakcyjnych powodów do buntu okresu dorastania.

Jaruzelskiemu nic się nie dzieje, przeciwnie, w pięknym wieku, jakiego dożył przysługuje mu najwyższej jakości opieka medyczna jako - i to jest dopiero paradoks! -  nadal generałowi, bo nikt go przecież  nie zdegradował. Oraz oczywiscie jako byłej głowie państwa - Prezydentowi RP!

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka