weronka weronka
312
BLOG

Misz - masz czyli notka w temacie

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 2

Tu się zaczyna robić taki fajny bałagan "nikt nic nie wie" wśród nagle wyrośniętych licznych programów publicystycznych własnego sumptu oraz przy braku do niedawna publikującychy regularnie autorów, że moze znowu, paradoksalnie, zechcieć mi się pisać. Jako, dodam, ewidentna niszówka, bo taka właśnie forma mnie ostatnio "kręci" - czy ja wiem, czy z przymusu, bo admini mnie nie chcą, czy niechęć jest przez mnie świadomie zawiniona; nie zatrzymam się nad tym.

Pokusa niszowa nęci, ktoś przeczyta, może się zastanowi czytelnik procz zaprzyjaźnionego naprawdę przypadkowy - zachęcony telewizyjnym przekazem użytkownik nowy czyli ten, w którego istnienie nie przestałam wierzyć nigdy, jak wierzę w jednorożce czy... i tutaj długo, długo nic.

Wśród powstałego nagle wzruszenia nadmienię o wszystkim, o czym milczałam; fala cała wezbrana wystapi z tam; tyle żalów, przemyśleń, refleksji, pretensji! O smoleńskiej katastrofie: dlaczego czepiać się FYM-a - choć nie chciał zredagować tekstu zmieniając go również w myśl sugestii Rolexa tak, aby był "strawny" dla ogółu populacji - skoro przedstawił wnioski, bo tak po prostu wyszło z zestawień w wykonaniu tłumu "wolontaryjnych" ( słowo głupie, albo i nie) badaczy, co zapisał?! Dlaczego skłócać z Macierewiczem, który też bada i stara się robić to według własnej wiedzy rzetelnie?

Nasza władza jest najmędrsza i każdy się z tym zgadza, to dlaczego nie zgadza się z mądrością reszty ugrupowań? Nie zdarzają się krytyki władzy, co najwyżej oględne sugestie, ale już dowolną opozycję krytykowac chce każdy. Boi nie spełnia oczekiwań, a władza spełnia? Tak jest okropna, ze  nie rokuje, a opozycja i owszem, więc należy ją pouczać, ćwiczyć i mobilizować? A moze władzuchna chciałaby się trochę poduczyć, gdyż tak naprawdę to posiada sekretną wiedzę, że nobody's perfect, tylko biedna nie wie, jak? Nie można jej skapić pouczeń, skoro wszyscy wiemy, jaki poziom prezentuje tank Batorego.

Dlaczego tak beztrosko całośc sceny, mediów i nawet skromnych pisarzy wolontaryjnych netu tj. blogerów podeszła do wieści, że oto znów Sojuszem włada Lesiu Miller? Każdy juz zapomniał, jak to było w 2005 i dlaczego niedoszła koalicja doszła do władzy, dlaczego wówczas zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość? O co chodzi, czy wszystko zmieniło się po tragedii smoleńskiej, której Lesio nie zawinił jako żywo?! Czy też po prostu wobec Tuska nawet beton PZPR wraz z "baronami" blednie w społecznym odbiorze? Ktoś się przecież nań zgodził, zapewne po badaniach opinii pub., bo inaczej juz od dawna nie decyduje się personalnie w polityce.

Co z Markiem Migalskiem - odpuścił sobie politykowanie, skoro bawi sie w dziennikarkę? Wspomniany przed chwilą LM epizod dziennikarski zakończył przed poworotem w sejmowe ławy, zresztą twórczość miał róznorodną, wśród niej poezje - wszystko to podczas urlopu od polityki.

O Marku nie będę pisać negatywnie długo, wrzucił kiedyś ładną piosenkę na bodaj Święto Kobiet.

Póki co tyle, zrobiło się późno.

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka