Na młodego polityka
Na co mi dziewczę i po co mnie kasa,
za nic zaszczyty, jachty, juwenalia
ja pragnę aby mnie strażnik w lampasach
sprawdzał czytnikiem w bramie personalia
Co mnie robota, nauka, czas wolny
ja chcę posiedzieć w szeregu dowolnym
chętniej na końcu, całkiem tak, jak w kinie
z przewodniczącym przecież nikt nie zginie
choćby na koniec siadł albo na schodach
przycisk dostanie, jak głosować zgoda
przewodniczący w porę hasło poda
a potem wiece, konkursy, nagroda
Dadzą długopis, metę darmo w Wawie
szepniesz, żeś poseł i po każdej sprawie
spornej, z konfliktem, nie po twojej myśli
tylko dziękczynny liścik czasem przyślij
Zachwyć się wodzem, szczerze popodziwiaj
Pokłóć z reakcją, niektórych zwyzywaj
Nie, że sam z siebie, instrukcje masz stale
Świeże i trafne, dasz radę bęcwale.





Komentarze
Pokaż komentarze (4)