weronka weronka
488
BLOG

Pod wrażeniem deklaracji JF Libickiego pozostając

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 18

Musze przyznać, że deklaracja JF Libickiego o złozeniu akcesu do struktur regionalnych Platformy Obywatelskiej wywarłą na mnie duze wrażenie. Zapewne mógłby nie napisać nic, a mimo to za czas jakiś, kiedy - pozostaje mieć nadzieję - kandydatura zostanie zaakceptowana, informację doceniłabym również, ale chyba jednak w mniejszym stopniu, bo wstępowanie do ugrupowań samo w sobie, jako takie cóż, zdarza się. Moze nie tak bardzo często, skoro członków sama wzmiankowana formacja ma gdzieś tak około pięćdziesięciu tysięcy, kiedy obywateli w kraju mamy ponad czterdzieści milionów, ale często wystarczająco, aby się zbytnio samemu faktowi wypełniania formularza nie dziwić.

Na pewno nie będzie nic dziwnego w akceptacji owego formularza, bo, co stanowi fragment pamięci zbiorowej, już lat temu dziesięć przywódca Donald Tusk informował o najważniejszym warunku: na Platformę tylko indywidualnie. A ten przecież pan JF spełnił bez wątpienia. Gdyby było inaczej, wpisu w salonie24 dotyczącego akcesu nie sygnowałby onże - Libicki, tylko Paweł Kowal, który poza tym, że dowodzi PJN, jest jeszcze pisującym tu blogerem. Kowal pisałby, że złożyli akces wszyscy razem członkowie klubu czy koła (liczebności na dzień dzisiejszy nie znam), gdyby wybierali się na Platformę jako zbiorowość, ale nie miałoby to sensu, bo wówczas ich wniosek nie zostałby zaakceptowany.

Niewykluczone, ze wyłącznie wówczas, bo - z drugiej strony - nie znam przypadku nieprzyjęcia kogoś chętnego do PO. Co dopiero takiej osoby, której sama formacja wcześniej składała propozycję dołączenia by zasilić szeregi! Naturalne, ze teraz - wreszcie namyśliwszy się - przyszły poseł PO odczuwa oprócz wdzięczności za zaproszenie pewnien wstyd, że kazał tak długo na siebie czekać (ile konkretnie,nie wiadomo, ale nawet, jeśli obiektywnie czas ten da się zamknąc w miesiącach, sam fakt niepewności wystąpił).

Natomiast nie pozwala przejść bezrefleksyjnie obok okazja, z jakiej tę decyzję podjął, bo uczynił to w czasie dla nowej formacji bezdyskusyjnie arcytrudnym, jeśli nie najtrudniejszym od wielu lat. Mianowicie jest to chwila, w której decyduje się reforma emerytalna, może najtrudniejsza z reform, jakie postawił sobie za cel przeprowadzić rząd. Istnieje realne ryzyko protestów społecznych i właśnie ten moment na złozenie akcesu może sobie wybrać człowiek naprawdę wartościowy moralnie i rozumiejący, czym jest heroizm. Libicki uczy nas też na własnym, zywym przykładzie, na jakiej bazie powstało przysłowie o przyjaciołach, dla których próbę stanowi dopiero bieda - w rozumieniu szerszym: zgryzoty, poniewierki, braku zrozumienia. On tym politykom, którzy na szali dobra Ojczyzny położyli własne notowania, zaryzykowali sympatię ludu narazając się jakoś tam nawet na ostracyzm, podaje rękę. Swoją deklaracją zdaje się mówić: chwyć się, a ja cię wyciągnę. On wyciąga nie tylko ich, ale pośrednio całą Ojczyznę, spoczywającą przecież na ich barkach. Imponujące!

http://jflibicki.salon24.pl/404781,wstapilem-do-po 

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka