weronka weronka
448
BLOG

Rzeczpospolita III i pół Posmoleńska

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 0

Kogo przed dwoma laty obchodził jakiś Smoleńsk? To paranoja, że po latach znów znaleźliśmy sie jakby w granicach RP - sprzed IWŚ i zaborów; sprzed IIWŚ, która nadeszła odcinając położone na Wschodzie fragmenty odzyskanego świeżo obszaru RP. Znaleźliśmy się głównie myślą, wirtualnie, bo teraz nie mozemy tam nawet normalnie pojechać, jest to trudne nie z powodu odleglości, a utrudnień, które jeśli wyjąć lata ZSRR, PRL, komuny - podobno Rosja jest teraz prawie tak demokratyczna, jak za czasów Mieńszewików... - zdają się kompletnie absurdalne.

Na rok Smoleńsk stał się bliższy, niż Ełk czy Słupsk, a przecież warto pamiętać, że w Smoleńsku mieszkali niegdyś Polacy - nie "Ruscy", jak zdarza się nam nawet teraz mówić również o tych obywatelach dawnych republik ZSRR, którzy będąc rdzennymi Polakami pozostali poza jej granicami, bo nie mieli możliwości wyjazdu do ojczyzny: po "wyzwoleniu" przez Armię Rosyjską czy Radziecką z początku nie chcieli - przeciez mozna zrozumieć pragnienie pozostania nawet jeśli nie we wlasnym domu, to w mieście czy wsi, gdzie człowiek narodził się, wzrastał, gdzie zna każdy kąt, pień i wzgórze - a później, nawet jeśli rzeczywistość skłaniała do zmiany zdania, zabrakło pozwolenia władzy ludowej na migracje nawet pomiedzy krajami za Żelazną Kurtyną.

To paradoks, ze polski prezydent związany wyjątkowo z przeszłościa przedwojennej Polski - prawnik, a bardziej "żyjący" historią, niż niektórzy formalni absolwenci kierunku: historia na uniwersytetach - zginął tragicznie wraz z prezydentem na uchodźstwie, czyli jakby dziedzicem prezydentów sprzed IIWŚ właśnie na terenie historycznie należącym niegdyś do ziem polskich. Paradoksem, wprawdzie jednym z pomniejszych, jest fakt, że wojewoda smoleński z czasów dołączenia Smoleńska do Korony nosił nazwisko Gosiewski.

Już od dość dawna organizowane są różne formy pomocy Polakom na uchodźstwie, wydawane Karty Polaka - ponoć można kupić dokumenty do niej uprawniające za bodaj trzysta dolarów na Ukrainie - przyjomwane dzieci czy asymilowane pojedyncze rodziny, ciągle w atmosferze pomocy "trzeciemu swiatowi": na wodę dla Konga lub paczkę dla Polaków na Białorusi.

A to nie są żebracy czy nawet słabsi bracia, którzy twierdzą, ze mieli przodków. To tacy sami Polacy, jak wujek w Ameryce, tylko że wolimy amerykański akcent i te wszystkie kary na kornerze od zaciągania cyrylicą. Wujek przysyłał paczki ... czyli on traktował nas, jak my "Ruskich" stryjecznej ciotki syna gdzieś tam na Wschodzie?

Inaczej, niż członkowie wyprawy do Smoleńska, którzy zginęli dwa lata temu. Tak się złożyło jakoś, że wielu spośród członków delegacji było zaangażowanych w Partnerstwo Wschodnie i to nie w sposób, jaki wychwalał w niedawnym wywiadzie Migalskiemu Przemek Nitras, tylko realnie, poprzez zacieśnianie współpracy tzw. postkomun i, owszem, szacunek dla Polaków na ... dawnych polskich terenach, bo przecież emigracją tego nazwać nie można - to ONI byli u siebie podczas radzieckiej inwazji i pozostali, gdzie byli, gdy władca się zmienił.

Ale skoro mowa o Polakach w kraju innym, niż Polska, to ... jak teraz traktuje nas, którzy zostali w Polsce, najnowsza europejska emigracja? Przecież teraz możemy wyjeżdżać, nie ma zakazu! Zostając powinniśmy przynajmniej protestować przeciwko zlekcewazeniu śmierci polskiego prezydenta przez pozostałe władze, bo po co tu zostaliśmy, jeśli nie dlatego?

 

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka