weronka weronka
376
BLOG

Co z tym EURO?

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 0

To już 23 kwietnia, a cicho jak makiem zasiał, choć przecież od ponad 4 lat żyjemy organizacją imprezy sportowej EURO2012, Mistrzostw Europy czy tam świata w piłce nożnej; imprezy rangi oceniając obiektywnie prawie, że olimpiady, a więcej, niż olimpiady dla fanów piłki nożnej, dyscypliny narodowej wszystkich krajów Ameryki Południowej, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Polski.

Do 9 czerwca zostało raptem 48 dni; za mało, aby wybudować hotel czy połączyć odległe odcinki autostrady; może wystarczająco dużo, by wykończyć prowizorycznie stadion narodowy w Warszawie. Ciekawe, czy ekipy pracują po nocach już, czy pośpiech zacznie się za miesiąc powiedzmy - mniej więcej na dwa tygodnie przed terminem meczu otwarcia.

Tak się jakoś złożyło, że nie raz w swoim życiu widziałam prowizorki "na pięć minut przed" godziną "0", na szczęscie piłkarze nie będą zdobywać szczytów z kiepskim zabezpieczeniem, równiez służby medyczne zapewne dopiszą, jak dopisują zawsze przy masowych imprezach. Trudno w to uwierzyć, ale to chyba jeszcze echa struktur z czasów Układu Warszawskiego, kiedy to właśnie Polska miała zabezpieczać opiekę medyczną podczas inwazji imperialistów czy tam pokojowego wyprzedzajacego inwazję ataku obronnego krajów socjalistycznych. Tak, czy owak, ratownicy radę dadzą, ale czy hotelarze? A jak poradzi sobie młody - względnie czy bezwzględnie, nie gra tu roli - aktualny Minister Transportu?

Od razu wiadomo, że sobie nie poradzi, bo poradzenie sobie jest niemożliwe, za długo zwlekali panowie bezradnie tkwiący w kleszczach dylematu związanego z wykluczajacym się wyborem: inwestycje czy remonty. Aż trudno oprzeć się mysli, że ktoś ujrzał w nim konkurencję i to dlatego został za wierną służbę wystawiony na "odstrzał" podobnie, jak krócej pracująca, więc jeszcze bardziej wystawiona Mucha Joanna - pani niejaki Minister Sportu.

Czym podpadła ta ostatnia ,trudno powiedzieć. Może dawniejszą przyjaźnią z Januszem Palikotem? Ale może niczym, tylko po prostu życie takie jest, ostatecznie o niej - przecież od niedawna w parlamencie - można powiedzieć, że dostała szansę; już zrobiła błyskawiczną karierę, a jeśli utrzyma partię po dramatycznym finale EURO, to jej obecność w polityce nie zdarzyła się przypadkowo i oto mamy przyszłą - nie wiadomo, po ilu kadencjach - panią premier.

Tylko, że utrzymanie partii po dramacie - jeśli nawet to się uda - będzie zapewne musiało wiązać się z akcją reklamową pt: PiS, SP, PJN, SLD, RPP sypią piach w zdrowe tryby, prowadzą krytykę totalną i nawołują do ... wojny polsko - polskiej co najmniej. Z tym Nowak radę da, ale Mucha? Pewnie tak, niestety inne kraje mogą okazać się odporne na retorykę "PiS winne", natomiast ja nie chciałabym tak, czy owak stereotypu Polski - brudnej, zaniedbanej, nieprzejezdnej. Dlatego juz teraz spytam: jak to się stało, ze znów nie było mozna, zerwania kontraktów trwały tak długo, dlaczego je podpisała obecna - tak, obecna! - ekipa wśród, dodam, krzyków nt. błędności wyborów ekipy wcześniejszej. Te krzyki dokładnie pamietam.

W czym obecni tak mieli być lepsi od poprzednich; trampkarze, od których nikt lepiej nie wie, jak powinien wyglądac porządny mundial..? Swoją drogą współczuję, bo będą wprawdzie zrzucać winę za braki w organizacji czy porażki polskiej reprezentacji to na trenera, to na Ukrainę, to znów - na bakier z logiką - na PiS, ale sami przecież będą znać doskonale personalia sprawców.

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka