Siedzę w Irlandii, ale zapytam Was w Polsce: jak możecie się zgodzić na to, że codziennie, gdzieś tak w okolicach 19.20 w TV nie emituje się oficjalnego stanowiska polskiego rządu w sprawie tzw. Katastrofy Katyńskiej?!
Dlaczego dzień w dzień zespół oficjalnych śledczych nie przedstawia społeczeństwu (właśnie Wam od Zakopanego po Gdańsk) zakresu śledztwa, wątków badanych, wątków odrzuconych?
Dlaczego temu zespołowi nie patronuje szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Spraw Wewnętrznych i Sprawiedliwości? Dlaczego pieczęcie ich ministerstw nie sygnują takiego przekazu dla Polaków?
Dlaczego oficjalnie jakiś Prokurator Generalny nie powie, że słowo "zamach" to wybryk niesubordynacji umysłowej oszołomstwa?
Aż taki problem w wypracowywaniem wspólnego stanowiska?
Żal, żałość i zaorać!
(A dziennikarze jak żaba muł łykają wątłe przecieki zamiast rzekomo odpowiedzialnych kolesi do muru postawić!)
(Dzięki Rolex)


Komentarze
Pokaż komentarze (15)