Ochódzki w banku w Londynie natrafił się na strajk i rzekł: "ooo, przewraca wam się, oj przewraca..." czy coś w tym sensie. To, że muszę zmywać naczynia z dwóch kranów - zimna-ciepła -to nic. Ale dlaczego wy chcecie tej Irlandii?
Co jest do cholery w tej Irlandii, że ma być tak w Polsce?
Płace?
Pijane w trupa kobiety każdego weekendu zallegające Temple Bar?
Dzieci zdziczałych?
Ruch lewostronny?
Paliwo za 1.29?
Napiszcie czego chcecie z Irlandii.
( Zmywam gary we własnym domu i wpis niniejszy traktuję jako alibi, że wpisywałem i nie mogłem pozmywać do końca i ciekawe, czy Magdalenka w to uwierzy).


Komentarze
Pokaż komentarze (2)