6 obserwujących
173 notki
73k odsłony
661 odsłon

Co Polsce jest najbardziej potrzebne?

Wykop Skomentuj8

Do napisania na ten temat zmusiły mnie zarówno bardzo cenne uwagi do mojego ostatniego wpisu pt: „ perspektywy polskiej gospodarki”, za które serdecznie dziękuję, jak i mocno eksponowane doniesienia odnoszące się do światowej sytuacji gospodarczej, a szczególnie problemu zadłużenia.


Myślę jednak że chcąc wyartykułować najważniejsze zadania trzeba sięgnąć znacznie wyżej niż sprawy materialne.

Do dziś nie wyzwoliliśmy się z makabrycznego spadku wychowawczego po PRL w którym mimo omijania podstawowego nakazu bolszewickiej powinności obowiązującej w Sowietach czyli kultu Pawlika Morozowa powiązanego z kultem Stalina, a potem i jego następców.

W Polsce miało to jednak łagodniejszy wyraz, nie było obowiązku do zaczynania każdego wystąpienia od pokłonów bitych na cześć władzy, chociaż niektórzy stosowali to przy każdej okazji.

Najgorsze nawet nie było nauczanie że Marksizm – Leninizm jest nową religią w miejsce wiary ojców dziedziczonej przez wiele pokoleń.

Nowa wiara nie rozpowszechniła się chociażby ze względów estetycznych wg Herberta. Jej prymityw i ograniczenie do spraw materialnych /byt określa świadomość/ powodowały odruchowy sprzeciw.

Znacznie gorsze były skutki moralne w postaci wzajemnej nieufności, donosicielstwa, służalstwa i traktowania kłamstwa jako źródła sukcesu.

Pozostałości takiej mentalności dają o sobie znać na każdym kroku do dziś.

Niestety w minionym trzydziestoleciu nie poczyniono skutecznych działań na rzecz zmiany systemu wychowawczego, a praktyka życiowa ciągle demonstruje jak opłacalne jest stosowanie takich metod postępowania.

Najlepszym tego dowodem jest nagłośniona ponad miarę sprawa „podpowiedzi” pani posłanki do pani marszałek /jednak nie „marszałkini” mimo że feminizacja nazw jest niewątpliwą zdobyczą języka polskiego to jednak ograniczają ją zwykłe względy estetyki słuchu/ „ anulujmy głosowanie bo przegramy”.

A zatem nie sprawa prawidłowości głosowania, ale rezultat niezależnie od sposobu jest głównym przedmiotem troski. 

Z kolei pani marszałek zdając sobie sprawę z faktu zapisu każdej wypowiedzi powinna była zareagować pouczeniem że nie chodzi o wygraną, ale o przestrzeganie zasad prawidłowego i uczciwego głosowania.

Nie wyobrażam sobie ażeby w przedwojennym sejmie marszałek nie skarcił posła po takiej wypowiedzi.

Mamy zatem zadanie najważniejsze w postaci konieczności zmiany mentalności w kierunku odzyskania szacunku dla prawdy i uczciwości, a nade wszystko w stosunku do samych siebie i swego narodu z jego największymi osiągnięciami.


Można wymienić wiele różnych zadań związanych z poprawą naszego bezpieczeństwa, poczucia jedności narodowej, położenia politycznego i materialnego, perspektyw rozwojowych itd.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na to co skupiło uwagę moich komentatorów, a w pierwszej kolejności na warunki jakie stwarza administracja państwowa dla rozwoju gospodarki. Przede wszystkim podatki, panuje u nas ciągle wespazjańska zasada ściągania jak najwięcej się tylko da, nie oglądając się na skutki.

Jest to kontynuacja peerelowskiej zasady niszczenia podatkami wrażej prywatnej inicjatywy, najlepiej nieograniczonymi domiarami. Niestety tym się nie można posłużyć, ale można wymyślać coraz to nowe sposoby. Jest to najlepsza metoda na zniechęcenie do podejmowania się jakiejkolwiek inicjatywy.

Amerykanie dlatego prześcignęli Europę w rozwoju gospodarki że stosowali zasadę umiarkowanych podatków i niskich cen podstawowych artykułów produkcyjnych, a szczególnie ropy naftowej i jej produktów, gazu i energii elektrycznej i dziś są one tam znacznie tańsze niż w Europie.

Niestety w Polsce usiłuje się naśladować wzory europejskie a nie amerykańskie, stąd sami ograniczamy nasze możliwości rozwojowe. Można na to przytoczyć wiele przykładów, z mojego własnego doświadczenia mogę przytoczyć przypadek możliwości uratowania przed upadkiem zakładu produkcji kabli w Ożarowie, ale polskiej miedzi, sprzedawanej zagranicę w 95% jako surowiec, dostać po cenie giełdowej nie mogłem gdyż pan prezes od miedzi zażądał dopłaty do niej.

Odbiorca zagraniczny nie miał zamiaru przepłacać za produkt który mógł taniej nabyć u siebie. 

Myślę że blokada dostaw krajowych polskich surowców ze srebrem na czele jest związana ze szczególną atrakcyjnością zagranicznego nabywcy.

Jest to zresztą zjawisko odziedziczone po PRL, wynajmowałem bowiem niedoszłą fabryką wyrobów ze srebra wybudowaną przez INKO. Gierek bowiem na jakimś spotkaniu zwrócił uwagę że Polska sprzedaje srebro w gąsiorach zamiast w gotowych wyrobach. Zobowiązał przemysł państwowy do zbudowania takiego zakładu, co oczywiście przewlokło się w czasie, natomiast Bolcio Piasecki który też stanął do zawodów, wybudował taki zakład na Woli w ciągu roku. Tylko że wbrew obietnicom Gierka nie dostał ani grama srebra które i do dziś sprzedawane jest niemal w całości jako surowiec. 

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka