11 obserwujących
225 notek
102k odsłony
447 odsłon

Listy Putina

Wykop Skomentuj2

Andrzej Owsiński

Listy Putina

List ambasady rosyjskiej w Niemczech polecający tamtejszym historykom pisaninę Putina jako źródło „jedynej prawdy” na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej wywołał w polskich mediach falę oburzenia.

Tak jakby było to jakimś zaskoczeniem, a przecież od lat, a właściwie od początku sprawowania władzy w Rosji Putin przy każdej okazji powtarza wersety ze „Sputnika agitatora” na temat niewinności i umiłowania pokoju przez Związek Sowiecki i spisków przeciwko niemu „białopolaków – psów łańcuchowych światowego imperializmu”.

No, może w nieco względniejszym języku, ale podobnie jak z krzaczastymi brwiami Breżniewa, które były powtórką sumiastych wąsów Stalina tylko na nieco wyższym poziomie.

Putin jako „paczotnyj czekist” nie może i nie powinien znać innego języka jak tylko pochodzącego z jedynego źródła prawdy jakim jest kurs historii Związku Sowieckiego. Z niego powinni czerpać wiedzę wszyscy z historykami na czele, a nie „wałęsać się po bezdrożach”.

 Wszyscy odbiorcy listów powinni wyrazić swoją wdzięczność za pomoc i wsparcie w badaniach, które bez tej wiedzy prowadziły by nieuchronnie do niewybaczalnych błędów.

Przyznam szczerze, że mam już dość wieloletniego wyjaśniania kim jest Putin i jego reżym. Nie można dziwić się temu z czego władcy współczesnej Rosji żyją i mają się wcale nieźle.

Problem leży w tym że nie wiemy do czego ten reżym doprowadzi, oni sami też nie wiedzą, tak jak nie wiedzieli tego hitlerowcy czy bolszewicy.

Jest zawsze szansa że może się to zakończyć tak jak ze Związkiem Sowieckim, ale może też tak jak Niemcami hitlerowskimi.

Putin jest przekonany że to on osobiście rządzi i może dowolnie zmieniać swoje preferencje.

Jest to zasadnicza omyłka: w tej chwili sprawa budowy, lub jak kto woli, odbudowy reżymu sowieckiego zaprowadziła go tak daleko że nie ma odwrotu, już nie on lecz system jego własnego autorstwa rządzi Rosją.

Ten system jest kopią, a może raczej karykaturą Sowietów, ale skutki są te same.

Nędzne życie obywateli, a raczej poddanych reżymowi, przy 1.800 zł zarobków miesięcznie i 800 zł. emerytury i rozdęty do niebywałych rozmiarów balon „mocarstwowości” mający rekompensować niedostatki życia – taki jest obraz współczesnej Rosji.

Jeżeli w najbliższym czasie nie będzie wojny, która pochłonie cały bagaż propagandy, to skończy się to jak z Sowietami, tylko że w ostrzejszym wydaniu ze względu na rzucające się w oczy kolosalne różnice w stanie materialnego posiadania narosłe w ostatnim trzydziestoleciu.

Ten stan rzeczy zmusza Putina do prowadzenia wojny, przynajmniej propagandowej.

Rzeczywistymi przeciwnikami są Chiny i Stany Zjednoczone, z których każdy jest w stanie pokonać Rosje i każdy ma swoje pretensje.

Szykowanie wojny propagandowej przeciwko nim stanowi zbyt duże ryzyko, trzeba zatem znaleźć innego przeciwnika, przeciwko któremu można zwerbować sojusznika.

Polska, która wyszła spod rosyjskiej hegemonii nadaje się do tego celu znakomicie.

W oczach rosyjskiego ludu można ją przedstawić jako odwiecznego wroga dybiącego na rosyjskie ziemie, a współcześnie jeszcze w dodatku niewdzięcznika niszczącego „święte” pamiątki wyzwolenia jej spod hitlerowskiej okupacji.

Miarę tej „niewdzięczności” dopełniają fakty niezasłużonego obdarowania Polski przez Sowiety sporym szmatem ziemi niemieckiej i sowieckiej /białostocczyzna/.

Taka narracja spotka się w Rosji ze sporą akceptacją i przynosi konkretny zysk reżymowi w postaci skanalizowania nastrojów niezadowolenia.

Ponadto można liczyć na to że w Niemczech uzyska się poparcie dla ożywienia sprawy rewizji postanowień poczdamskich, ostatnio mocno przygasłych.

Ponadto darowuje się Niemcom cenny prezent w postaci przerzucenia na Polskę przynajmniej części odpowiedzialności za wywołanie II wojny światowej.

Jaki jest cel ostateczny tych zabiegów?

Nie sądzę żeby to było dokładnie sprecyzowane, bo wówczas musiałoby być uzgodnione z Niemcami, jak choćby powrót do idei rozbiorów Polski.

Dla Niemców w przeciwieństwie do osiemnastowiecznych Prus nie jest to interes. Uważają bowiem że Polska należy do ich strefy i wpuszczenie Rosji zbyt blisko granic niemieckich nie jest wskazane. Natomiast dalsze osłabienie, a przede wszystkim usunięcie krnąbrnego układu władzy w Polsce uważają za jak najbardziej wskazane i w tym względzie rosyjska pomoc jest użyteczna. Korzystano z niej zresztą z dobrym skutkiem dla obydwu stron

Jak powinna Polska reagować na rosyjską propagandę?

Przede wszystkim nie dać się wciągnąć w pułapkę wojny medialnej i sprawę okoliczności wybuchu II wojny światowej potraktować z punktu widzenia europejskiego potwierdzając to stosowną uchwałą organów UE

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka