18 obserwujących
275 notek
144k odsłony
  410   0

Drogi wyjścia z zagrożenia

Andrzej Owsiński

Droga wyjścia ze stanu śmiertelnego zagrożenia

Sytuacja w Polsce jest odbiciem wielkiej, światowej ofensywy zmierzającej do obalenia chrześcijańskiej kultury.

Obraz bitwy jest taki że w pierwszej linii ataku znajdują się agitatorzy “swobody obyczajów”, których celem jest wyzucie ludzi z jakichkolwiek hamulców moralnych charakteryzujących naszą tradycyjną kulturę, zastąpienie jej terrorem anarchii obyczajowej i odrzuceniem zasad stanowiących podstawę wielowiekowego dorobku tej kultury.

Głównym przedmiotem bezpośredniego ataku jest chrześcijańska religia i tradycyjna rodzina.

Formy działania są różne: - od prymitywnej napaści wzorem bolszewickim, do bardziej wyrafinowanych metod jak “obrona praw kobiet”, lub polowania na osobiste sprzeniewierzenia członków kościelnych hierarchii.

Paradoksalnie sięga się do faktów, lub domniemań łamania tych zasad moralnych, które sami napastnicy zwalczają.

Po prostu stosuje się każdą metodę którą uznaje się za skuteczną niezależnie od stanu faktycznego.

Wzorem bolszewickich doświadczeń kłamstwo i oszustwo są najsprawniejszym narzędziem w tej walce, preferując szczególnie wykorzystywanie ludzkich słabości we wzajemnych stosunkach.

Jaki ma być rezultat tej totalnej napaści?

Uczynienie z ludzi bezwolnej masy podatnej na wszelkie manipulacje i wyzysk.

Jest to znakomita, zdaniem autorów, sytuacja dla dowolnego sterowania ludzkimi odruchami, a także możliwościami ich wykorzystywania.

Jednakże za plecami tej forpoczty kryją się siły, które czyhają na łatwą zdobycz.

W pierwszej kolejności są to pogrobowcy reżymu bolszewickiego ciągle jeszcze nie dobici i faktycznie sterujący współczesną Rosją.

Ich możliwości są jednak mocno ograniczone i trudno im wyjść poza fazę destrukcyjną

W lepszej sytuacji są wojujący islamczycy, dysponujący dywersyjną siłą mas imigranckich i wsparciem finansowym potęg naftowych.

 Brakuje im jednak pozytywnego programu budowy nowego świata poza chęcią wprowadzenia szariatu. Jest to stanowczo za mało żeby przejąć spadek po padłej kulturze.

Jest jednak siła gotowa do przejęcia tego spadku.

Rozporządza prawie półtora miliardowym zasobem ludności, największym przemysłem, a nade wszystko sprawnie realizowaną ideą kapitalizmu służącego reżymowi o komunistycznych korzeniach.

Posiada też dostateczne zasoby finansowe ażeby przenieść swoje doświadczenia na inne kraje. Nie jest też wykluczone że kontroluje wiele siatek wywiadowczo dywersyjnych z pozostałościami po imperium kagiebowskim na czele.

W tej chwili padają jej ofiarą kraje dalekiego wschodu azjatyckiego, afrykańskie i już nawet południowo amerykańskie.

Chiny, o których mowa, nie są wprawdzie przygotowane jeszcze do rozgrywki militarnej, ale w przypadku złamania moralnej siły oporu nie będzie to potrzebne.

Chińczycy mają czas, dostarczy im go jeszcze Ameryka obalając per fas et ne fas Trumpa. Towarzystwo Bidena umoczone w korupcyjne powiązania z Chinami nie będzie sprzeciwiać się dalszej chińskiej ekspansji zarówno w USA jak i u ich sojuszników.

Stawia to w szczególnie trudnej sytuacji Polskę, w której już się znajdują chętni do zwiększenia polskiego importu z Chin bez szans na dążenie do zrównoważenia bilansu obrotów.

Jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku nasz bilans obrotów z Chinami, chociaż niewielki, ale był zrównoważony, obecnie import jest jedenastokrotnie większy od eksportu / w 2019 roku –eksport 11,4 mld zł, import 125,0 mld zł (i stanowi 12,4 % całego polskiego importu).

Chiński import spowodował całkowitą likwidację polskiego przemysłu lekkiego doprowadzając do upadku takich ośrodków przemysłu tekstylnego jak Łódź i Białystok, które zaopatrywały nie tylko Polskę, lecz i wiele krajów na całym świecie.

Przy dalszym postępie tego rodzaju stosunków będziemy musieli płacić już tylko majątkiem narodowym, który obecnie jest w sporej części przejęty przez obcych.

Pozostanie nam rola Indian w Ameryce, przy czym niewielkim pocieszeniem będzie fakt że będziemy ją dzielili z całą Europą.

Trump przynajmniej starał się o zmniejszenie ujemnego bilansu z Chinami i pewnie, między innymi, z tego tytułu poległ. W Europie nikt nie usiłuje zmienić niekorzystne relacje z Chinami, a UE zamiast zadbać o swoje interesy zajmuje się zwalczaniem Polski i Węgier za próby obrony narodowych spraw.

Ten stan rzeczy wymaga dokonania przewrotu w skali całej Europy, ktoś jednak musi podjąć inicjatywę.

Na dzień dzisiejszy wyprzedzają nas w tym względzie Węgrzy, ale ich możliwość oddziaływania i zakres zainteresowań jest stosunkowo wąski, sprowadza się bowiem do załatwiania bieżących spraw bez wchodzenia w sedno struktury unijnej.

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo