5 obserwujących
147 notek
59k odsłon
326 odsłon

Program wyborczy

Wykop Skomentuj10

Wybory do PE zostały wygrane przez PiS w relacji 45,4 % do 38,5 % Koalicji Europejskiej i 6,1% „Wiosny” licząc jedynie „biorących”. 

W sumie była to przewaga nad opozycją jedynie o 0,8 % na co należy zwrócić szczególną uwagę ze względu bardzo wysoką frekwencję wyborczą – 45,7 %, niemal dwukrotnie wyższą niż dotychczas praktykowana /w roku 2014 -23,8%/.

Uznaje się bowiem że im wyższa frekwencja tym lepsze notowania partii krytycznie ustosunkowanych do „III RP”. 

I rzeczywiście w 2014 roku przy frekwencji 23,8 % PiS uzyskał 31,8 %, PO 32,1 %, SLD i UP 9,4 %, KM 7,2 % i PSL 6,8 %.

Przy zwiększonej frekwencji PiS uzyskał przyrost 13,6 punktów procentowych, a PO mimo wystąpienia z całą koalicją tylko 7,4.

W sumie cała opozycja spadła z 55,5 % do 45,4 % czyli o 10,1 punktów procentowych.


Jeżeli taki trend utrzyma się to przy pożądanej 70 % frekwencji w wyborach parlamentarnych wynik PiS powinien zbliżyć się do 60 %, a to w przeliczeniu na mandaty może oznaczać większość konstytucyjną.

Wówczas wymagane byłoby całkowite odsłonięcie przyłbicy i ukazanie prawdziwego oblicza.

Jeżeli bowiem dąży się do niepodległości to trzeba ten zamiar ujawnić w treści proponowanych zmian.

Stworzenie konstytucji na miarę nadziei narodu wyrażonej we wszystkich dotychczasowych zrywach z głosem mas „Solidarności” na czele wywoła kolejny atak na Polskę, ale tym nie przejmowałbym się gdyż do ataku na Polskę wystarczy jakikolwiek pretekst. Chodzi o to że każdy odruch niezależności musi być w Polsce wytępiony w celu utrzymania zależności od niemieckiej hegemonii występującej pod postacią UE lub bardziej zakonspirowanego układu niemiecko rosyjskiego.


Już odezwały się głosy, jak choćby pana Pasierbiewicza że najlepiej byłoby gdyby zachowany został układ względnej równowagi bez potrzeby zmiany konstytucji.

Jest to całkowite nieporozumienie, jeżeli chcemy się rozwijać, ba – nawet egzystować jako wolni wśród wolnych i niezawiśli wśród niezawisłych, to zmiana „oblicza tej ziemi” jest nieuchronnym warunkiem.

Czy Jarosław Kaczyński do tego dąży tego nie ujawnił, ale pewne kroki w tym kierunku uczynił i ponieważ, jak na razie, nie ma nikogo innego kto podjąłby się otwartej walki o odzyskanie niepodległości, trzeba popierać jego działania małych kroków i poszanowania istniejącego systemu władania Polską, chociaż z całą pewnością ten system nie zasługuje na to.

Wszystkie błędy i wypaczenia jakie popełnia PiS, a których wykaz mógłbym jeszcze uzupełnić, mają drugorzędne, albo żadne znaczenie wobec możliwości odzyskania niezawisłego bytu narodowego.

Warunkiem niezbędnym dla osiągnięcia tego celu jest wprowadzenie polskiej konstytucji i nawiązanie ciągłości z niepodległym państwem polskim które nigdy nie zostało zlikwidowane.

Całe życie polityczne w Polsce niepodległej musi być zorganizowane na innych zasadach niż te które panują obecnie, podobnie jak miało to miejsce przed i w czasie wojny kiedy ideą przewodnią partii politycznej była koncepcja Polski, a nie gonitwa za władzą i apanażami jak to ma miejsce obecnie.

Na tym tle nie ma sensu rozważanie różnic między istniejącymi małymi geszeftami imitującymi stronnictwa polityczne, wszystkie one zostały stworzone dla załatwienia jakiegoś biznesu i wraz z nim padną podobnie jak i najbardziej oszukańczy geszeft jakim jest „III RP”


Mamy zatem sytuację w której nie ma odwrotu, albo odniesie się zwycięstwo i zmianę ustrojową Polski, albo ponownie popadniemy w stan bezwładu i całkowitej zależności od niesprzyjających nam układów zewnętrznych.

Jestem przekonany że Jarosław Kaczyński po tak bolesnych doświadczeniach ma pełną świadomość tej grozy.


Stąd wniosek że wybory muszą być wygrane w skali umożliwiającej przeprowadzenie zasadniczych zmian. Wymaga to przyciągnięcia do urn tych którzy nie ufając „III RP” nie chcą brać udziału w czymkolwiek firmowanym przez nią, a jest to połowa naszego społeczeństwa. 

Tego potencjalnego elektoratu nie da się przyciągnąć do urn używając popularnych obiecanek czym szermuje się stale, trzeba z pewnością zaapelować o udział w sprawie najważniejszej – cytowanej już „zmianie oblicza…..

Ta zmiana obejmuje zarówno ustrój państwowy jak i zmiany w różnych dziedzinach życia narodu z kulturą i gospodarką włącznie.

Najważniejsze jest określenie kierunku rozwoju, państwo nie może być jałową formą „neutralną ideologicznie” czym stara się dziś uczynić je UE.

Państwo nabiera charakteru z woli narodu i tylko naród może o tym decydować, a nie jakiekolwiek organizacje międzynarodowe.  


 Z tak przedstawionego celu działania wynikają konkretne zadania zawarte w programie wyborczym.

Przede wszystkim – nowa konstytucja do której powinna prowadzić „droga legalności”, a zatem stwierdzenia że obecnie stosowana konstytucja jest aktem bezprawnym.

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka