0 obserwujących
170 notek
165k odsłon
  58   0

Nowy chrzest Polski: Efekt

Polska wykazuje wiele podobieństw z krajami postkolonialnymi. Podstawowym podobieństwem, według mnie, jest podział społeczeństwa na białych murzynów i czarnych murzynów, czyli na elitę, która zjadła wszystkie rozumy i ciemny lud, który personifikuje wszelkie możliwe zło.

 

Taki murzyn, w kraju kolonialnym, aby zostać docenionym musi się wybielić, powiedzieć, że nie jest murzynem, a później lać w pozostałych czarnuchów ile ma sił w rękach, wtedy czuje się zaakceptowany, czuje się wyróżniony, nie musi się babrać z tym motłochem. I tak jest też u nas. Ci, którzy poszli na współpracę z komuchami, są białymi murzynami, a ci, którzy nie poszli to oszołomstwo.

Ten podział w  warunkach polskich jest oczywiście wyjątkowo niedorzeczny, bo Polacy to nie byli murzyni, a komuniści to nie byli światli europejczycy, tylko dokładnie odwrotnie. To komuchy wyznawały barbarzyństwo i prędzej od Polaków by się czegoś mądrego nauczyli, niż mądrość przynosili. Podział ten wiąże się także z tym, że elita opozycyjna z czasu przełomu bardziej bała się tych 10 mln, z którymi Polskę wyzwalała niż komunistów. Dlatego właśnie dekomunizacja i lustracja jest tak potrzebna. Pozwoli ona na dowartościowanie społeczeństwa. Przywrócenie ról. Komuniści to barbarzyńcy, a Polacy nie. Ci, którzy poszli na współpracę z komuchami, nie wybielili się, tylko dokładnie odwrotnie, dostosowali się do zalewu barbarzyństwa. Czy nie słyszymy ciągle, że Polacy to ksenofobi, nietolerancyjne chamy, skrajni nacjonaliści, faszyści itd. No dokładnie to słychać. Symbolicznym potwierdzeniem tego jest zwrot jakoby Polacy mieli lepsze elity niż na nie zasługują. Co to za chamstwo! Nie da się żyć w sytuacji, w której ciągle ktoś pluje nam w twarz. Do jasnej cholery, nie ma powodu, dla którego musiałbym się wstydzić być Polakiem!

Nie chcę się wstydzić, chciałbym też przestać słuchać o jakimś polskim piekiełku, o jakiejś polskiej beznadziei. Polski prezydent czy premier jest równy europejskim przywódcom i nie musi się przed nikim spowiadać ani nikogo bać. Tak samo polski naród, przed, którym zresztą stoją wielkie wyzwania. Tylko, żeby stanąć przed nowymi wyzwaniami, trzeba wreszcie powiedzieć sobie, że się jest coś wartym i że nie trzeba się wstydzić być Polakiem.

III RP żyje w grzechu. W grzechu pierworodnym, bo żyje w nim od narodzin. Na grzech pierworodny radą jest tylko chrzest. Chrztem byłoby przeprowadzeniu lustracji i dekomunizacji. Nieważne, że III RP zaraz będzie miała 20 lat. Jeżeli chrztu nie przeprowadzono zaraz po narodzinach, trzeba to zrobić teraz. Trzeba to zrobić, bo po chrzcie Polska odżyje. Odżyje polski Kościół, który jest w defensywie. Odżyją polskie uczelnie wyższe, na których nie brakuje specjalistów od marksizmu-leninizmu. W końcu zacznie powstawać społeczeństwo obywatelskie. Będzie można zacząć zajmować się poważnymi problemami: islamskimi groźbami, wyzwoleniem seksualnym, kryzysem rodziny. To oczywiście nie będzie idylla, wiele problemów, z jakimi się spotykamy, dalej będzie do rozwiązania, emerytury, służba zdrowia czy edukacja dalej będą kulawe, ale w końcu Polska zacznie żyć!!!

 

08-Schmaletz-REWOLUCYJNA_NSZ

 

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale