Działania rządu Donalda Tuska coraz bardziej zaczynają przypominać postępowanie kogoś, kto wywołuje pożar, po to tylko, by za chwilę być pierwszym przy jego gaszeniu. Świadczy o tym najdobitniej ostatnia inicjatywa ministra sprawiedliwości, Marka Biernackiego.
Kilka dni temu minister Biernacki powołał przy swoim ministerstwie pełnomocnika do spraw Konstytucyjnych Praw Rodziny. Ma nim zostać jedna z inicjatorek powstania Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus" i wieloletnia działaczka organizacji zajmujących się sprawami rodziny. Z informacji dziennika "Rzeczpospolita" wynika, że nowa pełnomocnik zajmować się będzie przede wszystkim przypadkami nadmiernej, i nie do końca oczywistej, ingerencji władzy w rodzinę.
Mamy zatem kolejnego rządowego urzędnika, który, przynajmniej teoretycznie, ma patrzeć władzy na rękę, czyli mówiąc językiem metafory z początku tekstu, zajmować się gaszeniem pożaru, który dopiero co wywołali jego przełożeni.....
Mamy zatem kolejnego rządowego urzędnika, który, przynajmniej teoretycznie, ma patrzeć władzy na rękę, czyli mówiąc językiem metafory z początku tekstu, zajmować się gaszeniem pożaru, który dopiero co wywołali jego przełożeni.....
Powstaje kolejny urząd - pełnomocnik ds. Konstytucyjnych Praw Rodziny...



Komentarze
Pokaż komentarze