tarantula tarantula
31
BLOG

Lustracja! Lustracja!

tarantula tarantula Polityka Obserwuj notkę 4

         Głowię sie na zasadnością lustracji i próbuje ją rtozebrać na rozmaite sposoby i nie bardzo mi to wychodzi.
PiS nie ukrywał,że bardzo ważnym elementem budowy przyszłej ,nowej IV RP będzie rozrachunek z przeszlością. Wedle słów Orwell'a - człowiek, aby określić cel, w którym podąża, musi wiedzieć skąd przyszedł.
          Wydaje się, że rządzący tak skupili się analizie przeszłości,że stracili wszelkie proporcje i to co było środkiem do celu, samym celem stalo się właśnie!
          A i tu kłopotów co niemiara! Oto bowiem jawna czy tajna współpraca ze służbami powołanymi do pilnowania bezpieczeństwa kraju czy porządku publicznego przestępstwem przecież nie była.
         Było to świństwo, infamia, plugastwo niewątpliwe. I niemoralne.
Ale w Dekalogu tego nie zapisali. Owszem jest tam tak "nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" 
          No to łazili i gadali. Jeżeli fałszywie,to podle czynili. No i najważniejsze, co gadali i dlaczego? I jakie wyrządzili krzywdy?
Mają teraz ci  zobowiązani przez ustawę moralnie się określić - byli wpółpracownikami tych służb, czy nie? I co to właściwie dla nas wszystkich będzie oznaczać?
           No i tu mam kłopot. Bo ta lustracja jakby niepełna.Tyle tylko? A mnie też na równi bardzo ciekawi, czy inne zapisy Dekalogu nie były przez zobowiązanych naruszane? Czy nie wynosili z zakładu cegieł i gwoździ? Albo papieru czy kalki z redakcji? (Młodym blogerom śpieszę wyjaśnić, że był to proceder w PRL nader powszechny).
 Czy nie fałszowali świadectw maturalnych? Nie cudzołożyli?
Jak lustrować, to do końca!

     Ustawa jest , a jakże. Wchodzi ponoć dzisiaj.

     Dura lex, sed lex. Definicja ta w prawie rzymskim byla bardzo pojemna, bowiem twarde oznaczało też głupie. Ale niestety nawet idiotyczne nie zwalnia od przestrzegania. Tylko metodami określonymi przez demokratyczne procedury jesteśmy w stanie głupie prawo zmienić. 
Czyli Trybunał Konstytucyjny lub wybrany w powszechnych wyborach nowy parlament.
Odwlekanie lustracji do czasu rozstrzygnięcia przez TK niektórych zapisów w ustawie jest takim samym naruszeniem prawa jak odmowa poddania się jej rygorom. Tak ja to rozumiem. Chociaż nie wszystko mi się w tej ustawie podoba.


     Historia nauczyła nas nieufności do władzy. Władza ciągle jest obca. Wciąż w naszej świadomości stnieje granica, podział na "my i oni" 
     Stąd nasza narodowa skłonność do recenzowania prawa. Relatywizujemy je niemilosiernie. Na każdym kroku, niemal bezwiednie.
     Ale obecnie rządząca koalicja niewiele robi, abyśmy poczuli,że to Nasz Parlament, nasz Rząd i Nasze prawo. I zaczęli je bezwzględnie przestrzegać.
Nawet to głupie.

tarantula
O mnie tarantula

Zazwyczaj maluję. Czasem piszę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka