tarantula tarantula
54
BLOG

Człowieku! Zlustruj się sam, czyli wielowątkowa autolustracja de

tarantula tarantula Polityka Obserwuj notkę 3

Na szczęście nie jestem czynnym dziennikarzem (cokolwiek to oznacza, bo ustawa nakazuje wypełnić świadectwo moralności człeczynie,który prowadzi stronę porad w tygodniku "Pszczelarz", a blogerów cosik omija) i nie muszę. Osobą publiczną też nie, ale cholera wie czy nie zostanę.
Czasy mamy tak obłędne, że może lada chwila dojść do sytuacji ogólnonarodowego obrzydzenia polityką.
Wtedy do najwyższych godności będa rekrutować z branki ,bądź łapanki ulicznej.
Zlustrowani negatywnie pójdą siedzieć, z zamianą na posadę sekretarza osobistego u Pani Fotygi. 

Uprzedzając te straszne zdarzenia lustruję się pośpiesznie sam. Wariantowo.
I.Wariant - prawda oczywista (moja,czyli subiektywna)
Przyszedłem na świat jeszcze przed dojściem Gomółki do władzy, zatem jestem metrykalnie podejrzany.
W latach siedemdziesiatych i osiemdziesiątych byłem parokrotnie namawiany do współpracy z organem. Pracownicy organu robili to bez zapału, straszyli nie za mocno, ja się kategorycznie wzbraniałem, niczego nie podpisałem, na nikogo nie donosiłem. Amen!
Nikt mi teczki nie założył, poza notatką służbową, którą wyrzucili, spalili , zjedli, czy tam co, żadnych innych konsekwencji nie bylo.
II.Wariant-nadgorliwy, względnie karierowicz esbek założył mi teczkę, licząc, że z czasem mnie przyciśnie albo znajdzie na mnie haka.
      a/ napisał raport zgodny z prawdą
      b/ zmyślił jakieś bzdury, dodał od siebie, jaki to ja jestem obiecujący, nadał
          mi pseudonim "Zezowaty Józek" i status TW, lub coś tam
          i tak nieświadom niczego zostałem agentem
Przy lustracji teczka wypływa. Ja nie wiem,jak tam bylo z lojalką Pana Premiera. Potrzeba (jeżeli już..)było kilku dni i potęźnych możliwości, żeby sparszywiała,czyli stała się fałszywa. Ja tych możliwości nie mam i jestem ugotowany
III.Wariant - teczka opisana w wariancie II się zapodziała, ale pozostał wykaz TW z nazwiskami i nadanymi pseudonimami operacyjnymi.
Jak mnie wtedy IPN zlustruje będę ugotowany

Myślę, że tym, którzy na sumieniu nic nie mają, i w dodatku życiorysy piękne, a przed lustracją się mimo to się bronią,może myśl wyżej opisana przychodzić czasem do głowy. 

tarantula
O mnie tarantula

Zazwyczaj maluję. Czasem piszę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka