tarantula tarantula
50
BLOG

Zabrudzony cel

tarantula tarantula Polityka Obserwuj notkę 13

      Miała być wielka odnowa moralna kraju. Szeroki front przemian społecznych i gospodarczych. W sferze ducha miało nastąpić oczyszczenie, rozrachunek z przeszłością, usunięcie patologii, zwłaszcza na styku biznesu z polityką, ograniczenie do minimum korupcji i mnóstwo jeszcze cudownych rzeczy. 
      Bazę miała zapewnić Platforma Obywatelska poprzez reformy gospodarcze, sprawne zarządzanie i dostarczenie dzięki temu potrzebnych do przebudowy kraju funduszy. Nadbudowa to PiS, który wolał skupić się na rozliczeniu z przeszlością i zająć się dyscyplinowaniem społeczeństwa. No i nie wyszło! Z powodów, o których już teraz nie warto wspominać.
PiS jako zwycięzca, wykazuje się determinacją w dążeniu do celu. I gotów do tego sprzymierzyć się nawet z diabłem  

Cel uświęca środki.
Ale jak święty musi być cel aby środki nawet parszywe wypiękniały?
Otóz nie ma w tej sentencji prawdy. Prostą kontynuacją tych słów były wyczyny różnej maści dyktatorów kwitowane pochodnymi stwierdzeniami :"Historia przyzna nam rację!", "Osiągniemy to z Bigiem lub bez Boga" i tak dalej ,żeby zakończyć dobitnie "Zwycięzców się nie sądzi!"

Można wygadywać, że nie jest to koalicja marzeń, ale narzędzia, czy jak kto chce środki bardzo są brudne. Obecność wielokrotnie karanego, byłego zmianowego z PGR-u, w rządzie, odbiera wiarygodność rewolucji moralnej, a postawienie na czele polskiej oświaty Księcia Ciemnogrodu jest podcinaniem korzeni przyszłości narodu.

     Jeżeli już tak krytykowało się zaniedbania poprzedników, to na Boga, czyż można było na ich miejscu, na czele kluczowych resortów, umieścić tak wielu dyspozycyjnych nieudaczników?

     Aparat sprawiedliwości ,który miał być osią odnowy przyporządkowany został przede wszystkim politycznym celom.
Główny policjant kraju, Pan Kornatowski ma jakieś niewyjaśnione sprawy z przeszłości. I Premier i Prokurator Generalny bronią go zaciekle w ciemno, idąc w zaparte, co może się w przyszłości straszliwie zemścić, jeżeli podejrzenia się potwierdzą.

     Prawa ręka Ministra Ziobro, Pan Sędzia Kryże, skazał między innymi Bronisława Komorowskiego na więzienie za to, iż ośmielił się powiedzieć,że w PRL nie ma wolności slowa, a przecież jest to zapisane w konstytucji PRL. Kto twierdzi inaczej, ten jest wrogiem ludu. Czy znajdzie się jakiś miłośnik PiS,który zechce rozwiklać tę intelektualną łamigłówkę? Toż to kartezjański paradoks logiczny!
     I tacy ludzie będą między innymi rozliczać przeszłość!

Cel  nie uświęca środkiów. Dla większości ludzi cel ten zaczyna się rozmywać, ledwo majaczy za warstwą brudu. To od środków się upaprał.
Użyte środki mogą cel wypaczyć, lub nawet skutecznie odsunąc w sferę abstrakcji.

      Właściwym miejscem dla Jarosława Kaczyńskiego jest pole bitwy. Takiej zresztą zwykł używać frazeologii. Opinię publiczną ma gdzieś. Daje temu wyraz otwierając kolejne fronty walki z coraz to liczniejszymi środowiskami.
Opinia jak się zdaje, tez ma go gdzieś, co widać w ostrożnych na razie, ale coraz częstszych krytykach dotychczasowych apologetów PiS.

      Naród głupi nie jest. Nie bardzo już wierzą w komunały Prezesa.
Jak można ewidentną niekompetencję urzędników państwowych,wyczyny leniwych szkodników, tłumaczyć patologiami III RP, szarą pajęcztną, układem, czy diabli wiedzą czym?

      Jak długo Premier może stać obok ugnojonych gumofilców, ściskając nos i zapewniając wszystkich,że to zapach fiołków, albo zgoła malin?

tarantula
O mnie tarantula

Zazwyczaj maluję. Czasem piszę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka