Wstyd mi się przyznać, ale do tej pory nie wymieniłem starego dowodu tożsamości na nowy. Wina leży po stronie mojego lenistwa i zwyczajowego odkładania takich spraw na ostatnią chwilę. I nie tłumaczą mnie wątpliwe argumenty na rzecz dalszego tolerowania tego świstka o PRL-owskim rodowodzie, oraz krzepiące oparcie w potężnej rzeszy 8 milionów rodaków, którzy nie uczynili tego także.
Ale pojawił się oto pewien argument, który może moje zakłopotanie nieco zmniejszyć. Otóż , ostatnio często słyszałem w TV głos Janusza Karczmarka (rocznik 1961) namawiający poważnym głosem, nacechowanym życzliwością, do wymiany rzeczonego dokumentu. Zobrazowany widokiem jego nowego dowodu.
Media podały, że Pan Premier i brat Jego, urlop przerwali, w celu dokonania korekt w rządzie. Pomyślałem- kraj to taki, że człowiek tu prorokiem nijak nie zostanie, i mój wpis „Ospałe harce”, to kula w płot. Premier „koalicyjnych” ministrów rozgoni, wybory nowe przyobieca, biedzie będzie wreszcie koniec, a ja z moją diagnozą ostanę się jak ten dudek.
A tu masz! Koalicji nikt opuścić nie chce i przeciąganie liny trwać będzie nadal, jak na letnim obozie Komsomołu. Za to wybraniec i pupil Zbiory, i Lecha Kaczyńskiego człek zaufany, okazał się być czarną owcą. Ponoć, nie dość, że maczał pozornie czyste paluchy w przecieku ze sprawy odrolnień, to jeszcze indagowany przez premiera łgał i zwodził. Premier zaś jednym tchem opowiedział się twardo za wolą oczyszczenia własnych szeregów z takich zakał, i zarazem rozważał możliwość chwilowego darowania Kaczmarkowi owego przecieku. To znaczy, był skłonny poczekać na wyjaśnienia, bez podejmowania kroków, ale owe łgarstwa pozbawiły ministra szansy na dobrodziejstwo dalszego sprawowania urzędu. Sam słyszałem! Konsekwencja wg Kaczyńskiego. Złotych myśli ciąg dalszy!
A co z moją wymianą dowodu? Czy można wierzyć człowiekowi, który tak podle premiera oszukał? Może ten nieodwołalny, grudniowy termin, to jakaś intryga, żeby wywołać sztuczny popyt, co przy impotencji urzędów samorządowych napędzi korupcję? Przecież nie wiadomo.Ja w każdym razie jeszcze się wstrzymam.
264
BLOG




Komentarze
Pokaż komentarze (12)