Skończyło się „Szkło Kontaktowe”. Chwila relaksu na reklamy, siedzimy odprężeni, wiadomości też puszczamy mimo uszu, bo przecież ile można, aż tu nagle : „…mówi się, że to właśnie Jarosław jest najbardziej znanym miłośnikiem kotów, ale to jednak Prezydent ma największe zasługi w ratowaniu tych zwierząt. Wspomaga schroniska, interweniuje, zabiega, dba, słowem to On zasługuje na zaszczytny tytuł „Kociarza Roku” Bezapelacyjnie!”
Marysia zastyga. Zaprzestaje machinalnego głaskania. Józio nagle rozbudzony (ach, ten cudowny instynkt!) otwiera na nią szeroko oczy. „Wynocha!” Dziewczyna pokazuje kotu drzwi. „Ale już!”
Józio nic nie rozumie.

Nieszczęsna ofiara kaczyzmu, wyrzucona poza nawias podstawowej komórki społecznej..



Komentarze
Pokaż komentarze (33)