tarantula tarantula
40
BLOG

Boski wiatr

tarantula tarantula Kultura Obserwuj notkę 1
W sierpniu 1281 roku, Kubiłaj Chan, ówcześnie władca najpotężniejszego państwa na Ziemi, po raz drugi wyprawił flotę przeciwko Japonii. Pierwsze rozpoznanie bojem przyniosło porażkę, bowiem piraci koreańscy źle ocenili liczebność wojsk daimo’, i dlatego Mongołowie dysponowali niewystarczającymi siłami. Druga próba zakończyła się jeszcze gorzej.

Potężna flota, jakiej nikt przedtem jeszcze w dziejach nie oglądał, została prawie całkowicie zniszczona u japońskich wybrzeży przez tajfun Kami Kaze  ( 神風).

 

 Podmorskie odkrycia archeologiczne ukazały fatalny stan okrętów wypływających z portów. Wykonane zostały pospiesznie i byle jak, często z materiałów zupełnie do tego nieodpowiednich. Dobrze wyglądały może z daleka, ale w konfrontacji z bezlitosną aurą sromotnie przegrały. Gdyby zbudowano je rzetelnie, z zachowaniem wszelkich prawideł, nawet ocalała niewielka część floty stanowiłaby śmiertelne zagrożenie dla Japonii.  Pewnie przygotowano je do podróży tylko w jedną stronę, bez poprawki na bezlitosną przyrodę. Może Mongołowie mieli tam już pozostać.

 

 Ciekawe, jak nazwany zostanie niegdyś po japońsku lodowaty wicher, który unieruchomił łopatki turbin, i wyloty dysz prezydenckiego TU 154?  Skojarzenie absolutnie luźne…. 

tarantula
O mnie tarantula

Zazwyczaj maluję. Czasem piszę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura