Polityka 11.08.2007, 15:49 Porażenie! Cały kraj w napięciu czekał na ową prawdę, która miała nas wyzwolić. I ściągnąć z ze znużonych barków narodu potworne brzemię niepewności. Chłopcy od Breugla przygotowywali nas na owo straszliwe katharsis już od...
Polityka 10.08.2007, 09:30 Pułapki relatywizmu Wymiana ciosów, jaką mamy obecnie wątpliwą przyjemność oglądać, nasunęła mi ciekawą refleksję o tym, jak obecne wydarzenia wpłyną na kształtowanie się marketingowego profilu aktorów tego żenującego spektaklu....
Polityka 9.08.2007, 10:08 EDEN Na opisywanej przez Stanisława Lema planecie istniała osobliwa forma rządów. Otóż oficjalnie nie rządził nikt. Przedtem dochodziło do zawirowań. Najpierw zamordyzm, coraz to poluzowywany. Potem ocieplenie. Przełom i demokracja. Ze...
Polityka 8.08.2007, 17:58 A po co mi dowód osobisty? Wstyd mi się przyznać, ale do tej pory nie wymieniłem starego dowodu tożsamości na nowy. Wina leży po stronie mojego lenistwa i zwyczajowego odkładania takich spraw na ostatnią chwilę. I nie tłumaczą mnie...
Polityka 8.08.2007, 08:36 Etnograficzne wyzwania We wczorajszym poście Azrael dał niezłą diagnozę rozkładu państwa, który to proces okres rządów Jarosława Kaczyńskiego zainicjował.( „Skończcie z Waścią Kaczyńskim!”http://azrael.salon24.pl/26620,index.html ) Obraz...
Polityka 7.08.2007, 11:08 Złote myśli Bronisław Komorowski wybaczył sędziemu Kryże, wyznał, że nie czuje do niego pretensji, wyraził jedynie spokojne zdziwienie, że taka osoba firmuje rewolucję moralną PiS. „- Odpuściłem szczerze sędziemu Kryże dawno temu i nic...
Polityka 6.08.2007, 13:41 Ospałe harce Nie było mnie pięć tygodni. No prawie sześć. Gdy wyjeżdżałem, polski kocioł wrzał. A piana politycznego absurdu łomotała pokrywką. Wróciłem… i zostałem zaskoczony. Absurd się ugotował, ale bulgotanie ustało! Na pozór...
Polityka 6.08.2007, 12:25 Równość szans Przy okazji zawirowań wokół obwodnicy augustowskiej po raz kolejny dał o sobie znać bolesny dylemat przed którym stają reformatorzy naszej ojczyzny. Przepisy unijne, akceptowane przy naszym akcesie, nie po raz pierwszy stawiają tamę...