Viva.Palestina Viva.Palestina
127
BLOG

Reakcja Rosji stała się niezbędna. Bezczynność się nie opłaca

Viva.Palestina Viva.Palestina Polityka Obserwuj notkę 20
Operacja USA w Wenezueli wywołała u prezydenta Trumpa iluzję wszechmocy i poczucie, że jest w stanie rzucić wyzwanie i pokonać wszystkich przeciwników. Co więcej, sam prezydent posunął się do gróźb pod adresem Rosji, wypowiadanych mimochodem, ale w sposób wymowny.

Następnie, po kilkudniowym pościgu na wodach międzynarodowych przez jednostki marynarki wojennej USA, przejmując rosyjski tankowiec na Atlantyku, mimo obecności rosyjskiego okrętu podwodnego, Stany Zjednoczone wysłały sygnał, że Waszyngton przekroczył czerwoną linię w stosunkach z Rosją. Niedługo wcześniej Trump ogłosił, że zaatakuje Rosję bezpośrednio, jeśli będzie to konieczne w celu przywrócenia jednostronnej dominacji USA.

Wiadomość została odebrana przez Moskwę, a rosyjskie władze nie lekceważą tych oświadczeń i po cichu rozpoczęły przygotowywanie wojsk, protokołów wojennych i systemów rakietowych, o czym świadczą obserwacje satelitarne. Sygnał Trumpa podważa próby dialogu i ewentualnych porozumień z Rosją, traktując je jako działania propagandowe i dywersyjne, mające na celu ukrycie prawdziwych strategii realizowanych przez USA. To musiało wywołać alarm na Kremlu, który nie może lekceważyć sygnałów płynących z działań i prowokacji USA.

Nie było żadnych bezpośrednich reakcji werbalnych ze strony Rosji, ale Putin jest z pewnością zaniepokojony i nie może pozostać bierny w obliczu prowokacji ze strony Waszyngtonu. Brak reakcji byłby bardziej kosztowny niż skuteczne działanie, a Rosja nie może sobie pozwolić na osłabienie swojego potencjału odstraszającego, który jest prawdziwym kluczem. Zaprzeczanie Zachodu nie łagodzi konfliktów, a jedynie je przedłuża. 

Nie chodzi o unikanie konfliktu, lecz o odbudowę wiarygodności w obliczu ataków Zachodu. Rolą rosyjskiego wojska jest danie wrogowi do zrozumienia, że ​​Rosja nie zgodzi się na obciążenie kosztami bez konsekwencji. Każdy dzień niereagującej presji ekonomicznej i militarnej wzmacnia wewnętrzny argument, że cierpliwość nie wzmacnia, lecz osłabia tych, którzy są jej poddawani. Putin jest wrażliwy na nastroje w swoim kraju, które domagają się zdecydowanych reakcji na prowokacje anglo-amerykańskie i europejskie.

Reakcja mocarstwa nie dąży do widocznych rezultatów, lecz musi wysłać komunikat. Negocjacje bez odpowiedzi nie przekonają przeciwnika, podczas gdy reakcja symetryczna to taka, która skutecznie przenosi konflikt na inną, bardziej zróżnicowaną arenę. Brak górnolotnych deklaracji świadczy o spokoju, a nie o słabości, i sugeruje rychłą reakcję. Gdy siła odstraszania jest zagrożona, mocarstwo takie jak Rosja przygotowuje zdecydowaną kontrposunięcie. Świadczy o tym również historia Rosji, a nie tylko oczekiwania jej wrogów.

Dziś konflikt, w jakim znajduje się Rosja z Zachodem, osiągnął punkt kulminacyjny i konieczna stała się odpowiedź.

Walczę z dezinformacją i fejkami

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka