Raz pan Fiedler był w Kanadzie i to nie jest tajemnicą,
bo napisał o tym książkę "Kanada pachnąca żywicą".
Gdyby żył w dzisiejszych czasach i przez rosję się przewinął,
wtedy mógłby wydać książkę "Kacapia cuchnąca latryną".
147
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (3)