2 obserwujących
6 notek
14k odsłon
1282 odsłony

Kronika „w morzu krwi i ognia”. 1 sierpnia 1945

Ołtarz uliczny w Warszawie. 1 sierpnia 1945 r. Fot. Wacław Żdżarski/ Narodowe Archwium Cyfrowe (nac.gov.pl)
Ołtarz uliczny w Warszawie. 1 sierpnia 1945 r. Fot. Wacław Żdżarski/ Narodowe Archwium Cyfrowe (nac.gov.pl)
Wykop Skomentuj25

W pierwszą rocznicę Powstania Warszawa znajdowała się pod kontrolą władz komunistycznych. Żołnierzy Armii Krajowej nazywano „zaplutymi karłami reakcji”. Ale nikt jeszcze nie śmiał odmówić warszawiakom uczczenia ich bohaterów.

Zygmunt Zaremba, uczestnik walk w Śródmieściu, w imieniu Centralnego Komitetu Wykonawczego Polskiej Partii Socjalistycznej wzywał w ulotkach do uczczenia Powstania przez „powstrzymanie się w Warszawie od zajęć w środę dnia 1 sierpnia 1945 roku, przez udekorowanie domów i gmachów flagami, przez składanie zieleni i kwiatów na miejscach straceń z lat 1939-1945”.

Rzecz jasna nie z powodu jego odezwy mieszkańcy sami czcili w bramach i na ulicach swych bliskich, przyjaciół, bezimiennych żołnierzy. Przychodzili pod ołtarz uliczny, ustawiony przed gmachem Banku Towarzystw Spółdzielczych (tzw. Dom „Pod Orłami” na Jasnej 1, róg ulicy Zgoda). Na zdjęciach Wacława Żarskiego z 1 sierpnia 1945 r. widać duży krzyż, wokół niego zielone gałęzie i polskie flagi. Przed nim palą się znicze. Kilka kobiet, niektóre w chustkach na głowach, klęczy w modlitwie. Inni stoją w zadumaniu, podchodzą i odchodzą. Krzyż otacza gruz i wciąż ruiny, w tym fragment filharmonii. W tle monumentalna, wypalona bryła banku. Puste, ciemne okna szkieletu wyglądają jakby płakały.

Na kolejnej fotografii widać napis na chodniku, czczący pamięć żołnierzy Armii Krajowej, wykonany wedle szablonu: „Chwała nieśmiertelnym bohaterom AK 1944–08–01”.

„Z tych mogił, z tych łez tysięcy sierot i wdów, wyrosła jedność narodu”

image
Powstańcze groby na Starym Mieście w Warszawie. 1944. Fot. Edward Tomiak/ ze zbiorów MPW.

Tego dnia Rozgłośnia Centralna Polskiego Radia transmitowała akademię w sali „Roma” z okazji pierwszej rocznicy wybuchu Powstania. Przemawiał Stanisław Tołwiński, do 1950 r. prezydent Warszawy (w 1997 r. odznaczony jako Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata) i – w języku rosyjskim – niejaki Szewczenko, przedstawiciel Armii Czerwonej.

Radio transmitowało też uroczystości na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Zestaw mówców był „jedynie słuszny”: Helena Jaworska – Polska Partia Robotnicza, redaktor „Walki Młodych” i posłanka do Krajowej Rady Narodowej oraz Władysław Dworakowski – PPR, późniejszy wicepremier i szef Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego przy Radzie Ministrów (1954–1956).

Wytwórnia Filmowa Wojska Polskiego wyprodukowała nawet film dokumentalny pt. „Uroczystości związane z pierwszą rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego”. Autorem był znany dokumentalista Jerzy Bossak, który towarzyszył stworzonej w ZSRR armii polskiej aż do Berlina. Oraz Ludwik Perski, wówczas redaktor naczelny Polskiej Kroniki Filmowej, wcześniej asystent operatora w Kijowskiej i Aszchabadzkiej Wytwórni Filmów Fabularnych.

W czołówce tubalny głos lektora – Władysława Hańczy, czyli późniejszego Kargula z „Samych Swoich” – czyta podniosłe słowa w stylu ówczesnej propagandy: „W morzu krwi i ognia dogasało powstanie”.

Widać płonący znicz, potem płytę z krzyżem grunwaldzkim i skupione miny dygnitarzy. Lektor z patosem kontynuował: „Lud Warszawy złożył hołd pamięci poległych bohaterów. Znicz płonący u stóp sarkofagu wzniesionego na Cmentarzu Powązkowskim symbolizować ma wiecznotrwały ogień bohaterstwa i rozpaczliwą, ale niedaremną ofiarę życia powstańców.”

Widać jakby zagonione na cmentarz dwa szpalery pocztów sztandarowych i z ogromnymi wieńcami. Trudno powstrzymać wrażenie, że zostali zgonieni niczym na pochód 1 maja.

„We wspólnym trudzie budujemy pomnik najtrwalszy” 

Kamera pokazała jednak także wielki krzyż obstawiony zwykłymi kwiatami i zniczami. I las krzyży nagrobnych na cmentarzu, tych zwykłych i brzozowych. Lektor: „Z tych mogił, z tych łez tysięcy sierot i wdów, z tragicznej klęski powstania wyrosła jedność narodu, który we wspólnym trudzie buduje powstańcom pomnik najtrwalszy i najpotężniejszy: zmartwychwstałą ojczyznę.”

Widać wojskowych delegatów – francuskiego, brytyjskiego, tureckiego – którzy salutem oddają powstańcom honory. W końcu widać zwykłych mieszkańców z kwiatami, które składają na grobach. Ubrane na czarno kobiety kiwają się w rozpaczy. Matki płaczą. Na małym krzyżu wielki hełm, pod nim ogień. Szarfa na wieńcu z napisem „Dzieci Mokotowa”. 

Żołnierze – wskazywani jako delegacja harcerzy i żołnierzy Armii Krajowej – niosą wieniec w kształcie Krzyża Virtuti Militari z napisem: „Koledzy kolegom”. Stoi szereg opuszczonych sztandarów. Byli żołnierze AK salutują. Szereg dziewcząt stoi na baczność. Smutek na twarzach ludzi. Krzyż na tle chmurnego nieba.

Wojna o groby

image
Cmentarz Powstańców Warszawy, zdj. z 2009 r. Fot. Wikipedia

Cmentarz Powązkowski stał się miejscem szczególnym dla pamięci Powstania Warszawskiego i główną nekropolią powstańczą stolicy. Trzeba jednak pamiętać, że było to pozorne złagodzenie kursu komunistycznych władz: 28 czerwca 1945 r. powołano, wymuszony przez ZSRR Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej , w którym zasiadł nawet były premier na uchodźstwie Stanisław Mikołajczyk. Po sfałszowanych wyborach z 19 stycznia 1947 r. powołano nowy Sejm , który zastąpił Krajową Radę Narodową. Sejm rozwiązał TRJN i przekazał jego uprawnienia powołanemu przez siebie nowemu rządowi pod przewodem premiera Józefa Cyrankiewicza.

Wykop Skomentuj25
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura