Pokazywanie najnowszych 8 z 12 postów z archiwum październik 2011. Pokaż starsze posty
ŚRODA, 12 PAŹDZIERNIKA 2011
Tylko dziś
Tylko dziś
Znowu stoję chwilę tutaj - jak kilka razy przedtem.
Tak, tak - powtarzam; nie ma lekko Pani Nataszo, ale to fakt; wszyscy zostaliśmy wyrolowani przez Pana Prezesa tutaj; na frazesy i miny; wartości, wartości i zaklęcia przeszłości; wróć, wróć ukochana!
..lecz w realu spryciarze załapali się przecież; nawet z ostatniego miejsca na liście!
..czy to możliwe?
..
Albo tak rozbić lokalną organizację, podobno najsilniejszą w kraju!..
Tak skłócić i sponiewierać tylu uczciwych i oddanych ludzi!!
Tylko po co?
Co to w końcu dało,że Pan Prezes wprawdzie odwiedził PiS w Kielcach przed wyborami
(30 września 2011) - lecz w sposób tajny?
Czy nie pora zrozumieć o co chodzi naprawdę?
Kasa i władza dla swoich - cierpienia dla reszty - PIC poza tym!
Fakt.
Tylko dziś
Tylko dziś
Tylko dziś; Główna - 11 pażdziernika 2011
PIĄTEK, 7 PAŹDZIERNIKA 2011
Tylko dziś; Główna - 7 pazdziernika, piątek
( Po Konferencji Pedagogicznej i wizycie(..) - jestem wreszcie na Głównej).
Mży deszczyk. Kilka ujęć; od dawna mnie Pan Artur Gierada (poseł PO) - frapuje.
Dziś rozmawiamy chwilę pierwszy raz; bez wahania zgadza się na parę ujęć Co-Partnera.
Bardzo sympatyczny młody człowiek; pełen zapału.
Czemu jest na pozycji czwartej na liście? - dziwię się.
Pan Poseł mówi wprost; tak postanowiono - i nie komentuje, ale dodaje; poprzednio startowałem z piątego miejsca ..- śmieje się.
Ciekawe jak będzie tym razem.
W trakcie króciutkiej rozmowy - podchodzili ludzie, żeby zadeklarować poparcie.
To coś nowego; głosowanie z sympatii do człowieka - nie patrząc na partię, miejsce na liście etc. - medytuję tuż przed północą i ciszą wyborczą tutaj.
Fakt.
Tylko dziś;namiot
Skierowano mnie okrężnie?
Bardzo dobrze, bardzo dobrze; nie ma tego złego..- jak powiadają; oto wędruję na główną alejkę, żeby spróbować z tamtej strony; dzięki, dzięki;
Co-Partner rad, a ja jeszcze bardziej;
Pomarańczowy Namiot ściągał nie tylko moją uwagę..
Myślę, że większość uczestników, to samo miała na uwadze ; pyszną grochówkę..
a piękne dziewczęta, które ją wydawały..oczywiście też!
Fakt.
Pro domo sua
Bardzo smakowała grochówka - nieco ponad godzinę potem;
.. już nie musiałem wędrować na posiłek.
(dziewczęta zachęcały każdego pod koniec; jeszcze jedną miskę..wielkie dzięki;
tak pysznej grochówki nie jadłem jeszcze - aż dwie miski, a trzecią też, ale niecałą.)
Faktycznie sytuacja była taka; zupy było ponad dwa tysiące porcji(!)
(pierwotnie uroczystość miała się odbywać w Centrum na Bukówce)
..
Na tym zawieszam - 28 września 2011..na jakiś czas.



Komentarze
Pokaż komentarze