Pascal Pascal
130
BLOG

Sidła / Rano / Bob Marley

Pascal Pascal Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 Pożegnanie. A.przytula się. Obejmuję ją i zdejmuję ostrożnie jej 

okulary. Całuję zapłakane oczy, policzki...na chwilę zapominamy, że 
jesteśmy na dworcu TORUŃ GŁÓWNY, na peronie I i zaraz przejdziemy na 
peron II skąd odjadę do Warszawy. Czas zaczyna pędzić. Ten tutaj na 
stacji...pożegnanie to już właściwie rozstanie. Nasza prawie 
czteroletnia story była trudna i pełna rozstań...nawet 
kilkumiesięcznych! Jednak był jakis kontakt-przysyłałem kartki z moich 
służbowych wyjazdów...ona teź, nie tak często...w końcu dzwoniła i 
znów byliśmy razem. Mieszkaliśmy zawsze na różnych 
przedmieściach/...../. Pożegnań było pełno. Teraz czuliśmy oboje, że 
jest inaczej. Naprawdę dramatycznie. A.zawsze taka elegancka i 
dumna!...teraz zapłakana...przypomina jeszcze raz "na wszelki 
wypadek'' o dacie decydującego spotkania:piątek 8 czerwca 1973 godziny 
południowe w Hotelu Centralnym w Kielcach. Będzie wracała z sympozjum 
lekarzy jej specjalności we Wrocławiu i wstąpi do Kielc na trzy dni... 
Wtedy zdecydujemy. Byłem zawsze pod wrażeniem jej organizacji- ale 
tym planem mnie zaskoczyła... Ponad trzy miesiące miesiące mieliśmy 
jeszcze. 

-- 
Wysłane z mojego urządzenia przenośnego
 
Pascal
O mnie Pascal

Nie wiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości